Unieważnienie umowy kredytu frankowego – roszczenie odsetkowe uzależnione od oświadczenia kredytobiorcy .

W obecnym stanie orzeczniczym nie ma wątpliwości, że tzw. umowy kredytu frankowego są nieważne. Przez długi czas nie istniały również wątpliwości, że odsetki od zapłaconych, a nienależnych rat kredytu, należą się kredytobiorcy od dnia wezwania Banku do zapłaty z tytułu nieważnej umowy kredytu.

Michał Tomasiak Niestety w ocenie części sędziów termin naliczania odsetek biegnie znacznie później. Część sędziów uznaje, że ani wezwanie do zapłaty z powołaniem się na nieważność, ani nawet sam pozew cywilny, nie uprawnie kredytobiorcy do żądania odsetek. Dopiero pouczenie przez sąd kredytobiorcy o skutkach nieważności w procesie, stanowi początek biegu terminu naliczania odsetek od kwot dochodzonych w procesie.

Na szczęście nie wszyscy sędziowie prezentują to stanowisko. Przykładowo Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 2021-10-20, I ACa 155/21, wskazał, że wszystkie wymogi skutecznego poinformowania banku o definitywnej odmowie utrzymania umowy kredytu jako ważnej spełnia, co do zasady, pozew, w którym kredytobiorca domaga się nieważności umowy kredytu. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w sprawie I ACa 155/21, „troska” przedsiębiorcy – Banku, czy konsument jest powiadomiony o wszystkich konsekwencjach nieważności umowy, nie może być pretekstem do opóźnienia terminu wymagalności roszczeń konsumenta.

Powyższy tryb wykładni przepisów zaprezentowany przez Sąd Apelacyjny w Warszawie jest zgodny z podstawowymi zasadami wykładni prawa na temat wymagalności roszczeń oraz potwierdza stanowisko jakie prezentuje Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskie zajmie się powyższym zagadnieniem na wyraźnie zapytanie Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie C-28/22 (sygnatura przed TSUE). Sprawa powinna być rozpatrzona przez Trybunał wkrótce.

 

Poprzedni wpis
Wygrana z mBank S.A.
Następny wpis
Wygrana z Bankiem PKO BP
Menu