5 sierpnia 2025
Anna Domin
TSUE, frankowicze, nowe przepisy i działania UOKiK – co przyniósł ostatni tydzień?
Specjalnie dla Państwa, w tym tygodniu najważniejsze informacje ze świata prawa i kredytówkomentują nasi eksperci. Sytuację na rynku oraz najnowsze decyzje sądów objaśnia i interpretuje mecenas Stanisław Rachelski i Mecenas Mikołaj Mak. Przejdźmy zatem do pierwszego tematu, który w ostatnich dniach wywołał spore poruszenie wśród frankowiczów. Frankowicze od lat wygrywają w sądach – dziś to już niemal reguła. Wyroki unieważniające umowy kredytowe zapadają w przeważającej większości na korzyść konsumentów, ale tym razem radość kredytobiorców ma zupełnie inny wymiar. Zgodnie z doniesieniami medialnymi, Bank Millennium zrezygnował z dalszej batalii sądowej w jednej ze spraw frankowych. To znaczący sygnał – nie tylko dla rynku, ale też dla pozostałych banków. Czy mamy do czynienia z początkiem zmiany strategii?
Bank Millennium wycofuje się z walki sądowej w sprawie frankowej
Radca prawny Stanisław Rachelski: Tytuł mówi, że frankowicze się cieszą – i rzeczywiście, jeśli sprawa sądowa przebiega szybko, to dla kredytobiorców oznacza ulgę i satysfakcję. Nie muszą już mierzyć się z trudnym tematem kredytu, jego spłatą czy długotrwałym procesem. Bank Millennium już wcześniej sygnalizował, że chce zakończyć sprawy frankowe możliwie jak najszybciej. Coraz częściej zdarza się, że po przegranej w pierwszej instancji bank albo nie składa apelacji, albo proponuje ugodę. To realnie przyspiesza zakończenie postępowania i jest korzystne dla obu stron – choć oczywiście wiąże się z kosztami po stronie banków. Nie oznacza to jednak, że taka postawa dotyczy wszystkich spraw. Należy do tego podchodzić selektywnie. Jak wynika z naszych wewnętrznych analiz, około 1/3 spraw kończy się bez apelacji ze strony banku i z akceptacją wyroku pierwszej instancji. To nadal bardzo ważny sygnał dla kredytobiorców, że warto walczyć o swoje prawa w sądzie, bo banki coraz częściej uznają swoją przegraną bez dalszej walki.
Radca prawny Mikołaj Mak: Początek wycofywania się banków z apelacji to zjawisko, które obserwujemy mniej więcej od półtora roku. Wówczas zaczęły pojawiać się pierwsze przypadki, w których banki rezygnowały z dalszego zaskarżania wyroków. Od tego czasu sytuacja ta występuje coraz częściej, choć – jak już wspomniał mec. Rawelski – nie dotyczy to wszystkich spraw. Szczególnie w przypadku kredytów już spłaconych banki są skłonne do dłuższej walki procesowej. Jednak warto pamiętać, że w polskim systemie prawnym dłuższy czas trwania postępowania może działać na korzyść kredytobiorcy – sąd, zgodnie z przepisami, powinien przyznać odsetki ustawowe za opóźnienie, czyli swego rodzaju rekompensatę za długi czas oczekiwania na sprawiedliwość. Zatem osoby, które czekają dłużej na zakończenie swojej sprawy, nie tracą – mogą wręcz zyskać więcej w rozliczeniu końcowym. Z drugiej strony, dla wielu klientów istotna jest po prostu szybkość zakończenia sporu i zamknięcie trudnego rozdziału życia. Każdy kredytobiorca podejmuje decyzję indywidualnie – niektórzy wolą szybkie rozstrzygnięcie, inni są gotowi poczekać dłużej, by uzyskać pełne rozliczenie z bankiem.
Klaudia Krzyżanowska
Opiekun Klienta
Ratuj swoje finanse! Zamów teraz BEZPŁATNĄ analizę umowy kredytowej i dowiedz się, jak możemy Ci pomóc.
Darmowa analiza umowy
Drugi tytuł, który wybrzmiał w ostatnich tygodniach, to oczywiście temat teorii salda, która znów powróciła na pierwsze strony – głównie w kontekście tego, co ostatnio działo się w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej. O co chodzi z tą teorią salda? Co właściwie oznacza dla frankowiczów? Czy to realne zagrożenie, czy jedynie próba podważenia dotychczasowej linii orzeczniczej? Tutaj o pierwszy komentarz poproszę pana mecenasa Rachelskiego.
Wpływ teorii salda i orzeczeń TSUE na frankowiczów
Radca prawny Stanisław Rachelski: No tak, wydawało się, że sytuacja jest już unormowana. Mieliśmy względny spokój i jasność co do sposobu rozliczania nieważnych umów kredytowych. Obowiązującą zasadą w polskim prawie – i taką, która została potwierdzona przez uchwałę pełnego składu Sądu Najwyższego – jest teoria dwóch kondykcji. W praktyce wyglądało to tak, że sądy – np. w Poznaniu – stwierdzając nieważność umowy, orzekały zgodnie z tą zasadą: każda ze stron powinna zwrócić to, co otrzymała. Tymczasem niespodziewanie część sędziów – pod wpływem narracji lansowanej przez sektor bankowy – zaczęła wracać do tzw. teorii salda, czyli wzajemnego potrącania świadczeń. W konsekwencji kredytobiorca mógłby otrzymać znacznie mniej, tracąc m.in. należne odsetki za opóźnienie.
Kluczowe aspekty wyroku TSUE i jego konsekwencje
Co ciekawe, ta zmiana uzasadniana była rzekomą interpretacją wyroku TSUE z czerwca 2023 roku – mimo że tamten wyrok dotyczył zupełnie innej kwestii i nie odnosił się ani do teorii salda, ani do teorii dwóch kondykcji. Nasze stanowisko jest jasne: orzeczenie z 19 czerwca niczego nie zmieniło w zakresie zasad rozliczania nieważnych umów kredytowych. Nadal obowiązuje teoria dwóch kondykcji, a wszelkie próby jej podważenia nie znajdują uzasadnienia ani w orzecznictwie, ani w treści samego wyroku. Obecnie czekamy na rozstrzygnięcie kolejnych pytań prejudycjalnych, które trafiły już do TSUE – tym razem z warszawskiego sądu. Liczymy na to, że Trybunał definitywnie potwierdzi zasady korzystne nie tylko dla frankowiczów, ale też dla wszystkich stron umów cywilnoprawnych w Polsce. To ważne rozstrzygnięcie może zapaść już w 2025 roku.
Radca prawny Mikołaj Mak: Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wypowiedział się w sprawie 19 czerwca, która dotyczyła sytuacji, w której to bank pozwał kredytobiorców – domagając się od nich zwrotu kapitału. Banki w takich przypadkach wyrażały obawy, że kredytobiorcy nie będą zobowiązani do rozliczenia się z otrzymanej kwoty, a same zostaną „z niczym”.
Stanowisko TSUE w sprawie zwrotu nadpłaconych kwot
Trybunał jasno jednak wskazał, że jeżeli bank otrzymał od kredytobiorcy więcej pieniędzy, niż sam mu wypłacił – to nie ma podstawy, by kierować pozew o zwrot tej różnicy. Przykład? Jeśli bank wypłacił 300 tys. zł, a kredytobiorca przez lata spłacił już 400 tys. zł – to te 100 tys. zł nadpłaty należy po prostu zwrócić kredytobiorcy. Nie ma potrzeby, ani prawa, by bank pozywał klienta o środki, które już posiada. Trybunał przypomniał także, że kredytobiorcy, którzy sami wytaczają powództwo, mają prawo do odsetek ustawowych za opóźnienie, zwłaszcza jeśli sprawa sądowa trwa dłuższy czas. To forma rekompensaty za przewlekłość postępowania i brak dobrowolnego rozliczenia się banku. Niestety, w praktyce obserwujemy, że część sędziów – szczególnie tych, którzy stosują tzw. teorię salda – nie zasądza pełnych odsetek ustawowych, co naszym zdaniem jest sprzeczne z jasnym stanowiskiem TSUE. Orzeczenia Trybunału nie pozostawiają tu wątpliwości: kredytobiorca ma prawo do pełnego zwrotu nadpłaconej kwoty oraz należnych odsetek.
Klaudia Krzyżanowska
Opiekun Klienta
Ratuj swoje finanse! Zamów teraz BEZPŁATNĄ analizę umowy kredytowej i dowiedz się, jak możemy Ci pomóc.
Darmowa analiza umowy
Przechodzimy do ostatniego tematu na dziś, który ponownie dotyczy kwestii legislacyjnych. Tym razem na celowniku znalazły się same banki – a ściślej: ich praktyki związane z udzielaniem kredytów konsumenckich. Jak donoszą media, banki są wściekłe na propozycję nowej ustawy oraz działania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który zapowiada walkę z ukrytymi kosztami, nietransparentnymi warunkami i mechanizmami, które mogą wpędzać kredytobiorców w spiralę zadłużenia. Nie bez znaczenia jest fakt, że – jak podkreślają eksperci – kredyty w Polsce należą dziś do najdroższych w całej Unii Europejskiej. RRSO w wielu przypadkach jest trudne do oszacowania, a oferty banków często nie pokazują realnego kosztu kredytu.
Nowe regulacje przeciwko ukrytym kosztom kredytowym i reakcja banków
Radca prawny Stanisław Rachelski: Aż trudno uwierzyć, że w przypadku tak oczywistych spraw, jak przejrzystość warunków kredytu, wciąż potrzebujemy nowych regulacji. Przecież – mówiąc po ludzku – jeśli ktoś udziela pożyczki lub kredytu, to druga strona powinna wiedzieć, ile i za co musi oddać. Z czego ta kwota wynika, jak jest liczona, co wpływa na jej wysokość. Tymczasem mamy do czynienia z sytuacją, w której klient banku podpisuje umowę, a na końcu i tak nie wie, ile dokładnie ma do spłaty. A przecież nie każdy kredytobiorca to doświadczony prawnik czy finansista – większość osób nie potrafi samodzielnie wyliczyć rzeczywistego kosztu kredytu. To niepokojące. Zamiast uproszczenia przekazu, banki nadal stosują skomplikowane mechanizmy, które – w mojej ocenie – są sposobem na maksymalizację zysków kosztem klientów. Dla mnie to działa jak dobrze zorganizowany system, w którym konsument zawsze ma mniej informacji, a instytucja finansowa więcej przewagi. Na końcu tej drogi kredytobiorca powinien widzieć konkretną, jasną kwotę do spłaty – „tyle zapłacisz w sumie”. Bez ukrytych kosztów, bez gwiazdek, bez drobnego druku. To kwestia uczciwości, nie tylko przepisów. I mam nadzieję, że działania UOKiK oraz nowe regulacje wreszcie przywrócą przejrzystość i równość stron w umowie kredytowej.
Radca prawny Mikołaj Mak: – Nowa ustawa w dużej mierze utrzymuje dotychczasowe przepisy dotyczące sankcji kredytu darmowego. Można powiedzieć, że główne założenia pozostają bez większych zmian – Sejm ma je dalej procedować.
Propozycje nowych przepisów
Wśród szczegółowych zmian warto zwrócić uwagę na fakt, że poszerzono katalog naruszeń, które mogą prowadzić do zastosowania sankcji, co należy ocenić jako korzystne z punktu widzenia konsumentów. Oczywiście to dopiero początek procesu legislacyjnego – ustawa nie została jeszcze uchwalona, a wiele zapisów może jeszcze ulec modyfikacjom. Dlatego będziemy na bieżąco śledzić przebieg prac w Sejmie, analizując, czy ostateczny kształt przepisów rzeczywiście wzmocni pozycję kredytobiorców, czy jedynie ją pozornie poprawi.
Klaudia Krzyżanowska
Opiekun Klienta
Ratuj swoje finanse! Zamów teraz BEZPŁATNĄ analizę umowy kredytowej i dowiedz się, jak możemy Ci pomóc.
Darmowa analiza umowy
Co jakiś czas w mediach pojawiają się doniesienia o planowanych ustawach i projektach zmian, jednak – jak dobrze wiemy – na konkretne rozwiązania legislacyjne trzeba będzie jeszcze poczekać. Dlatego tak ważne jest bieżące śledzenie sytuacji oraz rzetelna analiza faktów. To już wszystkie tematy, które przygotowaliśmy dla Państwa w tym przeglądzie. Mamy nadzieję, że dzięki komentarzom naszych ekspertów udało się wyjaśnić wiele wątpliwości, które mogły pojawić się w Państwa głowach. Już jutro o godzinie 14:00 zapraszamy na spotkanie online poświęcone kredytom złotówkowym – szczególnie dla osób, które borykają się z niejasnymi warunkami, wysokim oprocentowaniem lub próbami podpisania aneksów przez banki. W czwartek o 14:00 odbędzie się webinar skierowany do osób posiadających kredyty w walucie obcej lub tych, którzy już takie kredyty spłacili. Odpowiemy na Państwa pytania i omówimy najnowsze orzeczenia oraz możliwości dochodzenia roszczeń.
Z artykułu dowiesz się:
- Jakie są najnowsze trendy w orzeczeniach sądowych dotyczących umów frankowych.
- Dlaczego Bank Millennium zdecydował się wycofać z walki sądowej w jednej ze spraw frankowych.
- Co oznacza teoria salda i jakie ma znaczenie dla kredytobiorców frankowych.
- Jakie są kluczowe aspekty wyroków TSUE dotyczących kredytów walutowych.
- Dlaczego nowe regulacje prawne mogą zmienić zasady udzielania kredytów konsumenckich.
- Jak działania UOKiK mogą przełożyć się na praktyki bankowe związane z udzielaniem kredytów.
- Jakie są możliwe konsekwencje wprowadzenia nowych przepisów dotyczących sankcji za ukryte koszty kredytowe.
- Jak trwały jest wpływ orzeczeń TSUE na rozliczanie umów kredytowych w Polsce.
- Dlaczego przejrzystość warunków kredytowych pozostaje problemem dla konsumentów.
- Jak śledzić aktualne zmiany w prawie dotyczącym umów kredytowych i co one oznaczają dla frankowiczów.
- Co rząd planuje zmienić w prawie dotyczącym kredytów konsumenckich.
Autor wpisu oraz Mistrz prawa na stronie rachelski.pl
Anna Domin
DYREKTOR MARKETINGU
Filozof, Absolwentka Wydziału Nauk Społecznych, Instytut Filozofii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Posiada 15-letnie doświadczenie w zakresie kreowanie wizerunku w oparciu o strategię marketingową 360, Specjalizuje się w obszarach związanych z marketingiem i PR, budowaniem doświadczania z marką i kreowaniem efektywnej komunikacji z rynkiem. Jej publikacje ukazywały się na łamach takich tytułów jak: Marketing i Biznes, Magazif, Design Alive, Architecture Snob, Architect@Work.