Spłacony kredyt frankowy? Nie przegap szansy na odzyskanie pieniędzy! - Kancelaria Prawna Rachelski & Wspólnicy

12 maja 2025

Wojciech Ostrowski

Masz spłacony kredyt frankowy – Nie przegap terminów na odzyskanie swoich pieniędzy

Jak można wyczytać z różnych informacji prasowych, na koniec 2024 r. w sądach toczyło się ponad 202 tysiące sporów sądowych dotyczących tzw. kredytów frankowych. Oczywiście, liczba ta jest płynna, a to z tego powodu, że z jednej strony cały czas zapadają wyroki w zdecydowanej większości korzystne dla tzw. frankowiczów (statystyki mówią o wygrywalności nawet na poziomie 98%), zawierane są bardziej lub mniej korzystne ugody, które prowadzą do umorzenia toczących  się postępowań – z drugiej zaś strony składane są coraz to nowe pozwy.

Ile mamy nadal aktywnych kredytów frankowych?

Dziś szacuje się, że aktywnych kredytów „frankowych” pozostaje jeszcze ok. 250 tysięcy.

Mówiąc o tzw. kredytach frankowych czy „frankowiczach” mamy na myśli nie tylko osoby, które kilkanaście lat temu, w okresie tzw. „boomu frankowego” zaciągnęły kredyty hipoteczne indeksowane czy też denominowane do franka szwajcarskiego, ale też takich kredytobiorców, których kredyty były indeksowane do EURO, USD czy też japońskiego Jena. Ta wiedza nie jest jednak powszechna, gdyż z naszego doświadczenia wiemy, że czasami zdarzają się pytania od posiadaczy kredytów indeksowanych do EURO czy USD, czy oni też mogą skutecznie podważyć swoje umowy w sądzie, skoro cały czas mówi się tylko o „frankowiczach.”

Mecenas Wojciech Ostrowski

Ta nieświadomość swoich praw czasami sporo kosztuje. Mówiąc o kredytach „frankowych” należy mieć również na uwadze to, że oprócz kredytów aktywnych mamy jeszcze do czynienia z bardzo dużą pulą kredytów spłaconych. Spłata kredytu nie wyklucza bowiem możliwości podważenia takiej umowy. Należy bowiem pamiętać, że jeśli Państwa umowa kredytu frankowego zawierała niedozwolone klauzule, to fakt jej spłacenia nie oznacza sanowania wadliwości takiej umowy. W przypadku tych kredytów, czyli tzw. ex – frankowiczów banki nie są już tak skore do zawierania ugód, które dziś nagminnie proponowane są posiadaczom kredytów aktywnych. Powód jest bardzo prosty. W razie uznania przez sąd spłaconej umowy kredytowej za nieważną z powodu występowania w niej niedozwolonych klauzul, bank zobowiązany jest do zwrotu kredytobiorcy nadpłaty ponad wypłacony kapitał. Jeśli chodzi o kredyty spłacone to taka nadpłata występuje zawsze. Generalna zasada jest bowiem taka, że w razie unieważnienia umowy kredytu strony powinny oddać sobie to, co świadczyły. A zatem bank ma obowiązek zwrócić kredytobiorcy wszystkie wpłacone raty kapitałowo – odsetkowe, pobrane prowizje i ubezpieczania, a kredytobiorca powinien zwrócić bankowi nominalną kwotę wypłaconego kapitału kredytu. W kredytach spłaconych zawsze jest tak, że „frankowicz” przez lata spłaty kredytu, do czasu gdy ostatecznie spłacił kredyt, zaniósł bankowi więcej, niż otrzymał.

Skoro zatem saldo wzajemnych rozliczeń z bankiem wychodzi w takim przypadku na jego korzyść – kredytobiorca może oczekiwać od banku zwrotu dokonanej nadpłaty.

Jakie kwoty mogą odzyskać kredytobiorcy frankowi?

To już oczywiście zależy od indywidualnego przypadku. Wyobraźmy sobie kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego zaciągnięty na 30 lat w 2009 r. na kwotę 200 tyś. zł i spłacony w 2020 r. Przypuśćmy, że ogólna kwota rat kapitałowo – odsetkowych i prowizji, które spłacił kredytobiorca bankowi w tym okresie to 300 tysięcy złotych – a zatem mówimy o kwocie nadpłaty do odzyskania na poziomie 100 tysięcy złotych! Czy to wszystko? Właśnie nie, bo jeżeli kredytobiorca spłaconego kredytu wystąpi na drogę sądową o unieważnienie umowy oraz zwrot nienależenie pobranych kwoty, to będzie również wnosił o zasądzenie tych kwot wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wynikającego z doręczonego bankowi przedsądowego wezwania do dnia zapłaty. Dziś odsetki ustawowe za opóźnienie to 10,75 % w skali roku, a zatem zdecydowanie więcej niż najbardziej korzystne lokaty bankowe. Jeśli więc taki proces potrwa np. 3 lata, a sąd zasądzi kredytobiorcy odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia wynikającego z wezwania do zapłaty, to łatwo obliczyć, jak zdecydowanie wzrośnie kwota odzyskanych przez ex-frankowicza pieniędzy.

Tak jak zaznaczono, przy kredycie spłaconym banki, co do zasady, nie mają interesu ekonomicznego w proponowaniu na etapie przedprocesowym jakiegokolwiek polubownego rozwiązania sporu. Chęć odzyskania nadpłaconych pieniędzy musi zatem być zainicjowana przez samego zainteresowanego, czyli kredytobiorcę, który powinien złożyć bankowi co najmniej przedsądowe wezwanie do zapłaty, a następnie – jeśli bank nie zaproponuje korzystnych warunków ugody – wystąpić na drogę sądową. Należy jednak pamiętać o bardzo istotnej rzeczy, której przegapienie może pozbawić nas szans na odzyskanie nadpłaty ze spłaconego kredytu frankowego. Mowa rzecz jasna o terminach przedawnienia roszczeń majątkowych, które dotyczą również kredytobiorców ze spłaconymi kredytami „frankowymi”.

Przedawnienie to instytucja prawna, której cechą jest to, że po upływie określonego czasu dłużnik (w tym przypadku bank) może zasłonić się zarzutem przedawnienia roszczenia i odmówić jego wykonania, a sąd w takim przypadku nie zasądzi go na rzecz wierzyciela (kredytobiorcy).

Przedawnienie roszczeń z kredytów spłaconych – jak to działa?

Przede wszystkim należy  pamiętać o tym, że termin przedawnienia rozpatruje się osobno dla każdej ze spłaconych rat. Termin przedawnienia roszczeń co zasady wynosi 10 lat dla roszczeń o zwrot zapłaconych rat dokonanych przed 9 lipca 2018 r., lub 6 lat dla roszczeń o zwrot spłaconych rat dokonanych po tej dacie i tu trzeba pilnować wskazanych terminów. Należy jednak zaznaczyć, że odrębną kwestią jest ustalenie początku biegu wspomnianego okresu przedawnienia.

Klaudia Krzyzanowska

Klaudia Krzyżanowska

Opiekun Klienta

Ratuj swoje finanse! Zamów teraz BEZPŁATNĄ analizę umowy kredytowej i dowiedz się, jak możemy Ci pomóc.

Darmowa analiza umowy

Generalna zasada jest taka, że termin przedawnienia roszczenia kredytobiorcy wobec banku biegnie od dnia, w którym racjonalny kredytobiorca dowiedział się o tym, że w jego umowie znajdują się niedozwolone klauzule (zob. wyroki w sprawach połączonych C-698/18 i C-699/18, w sprawach połączonych C-224/19 i C-259/19, C-485/19, w sprawach połączonych od C-776/19 do C-782/19, C‑561/21 i SN III CZP 6/21). Można przyjąć, że będzie to dzień, w którym kredytobiorca złożył reklamację w banku (taką reklamacją jest również wezwanie do zapłaty z powołaniem na nieważność umowy), miało miejsce zawezwanie do próby ugodowej lub kredytobiorca złożył pozew przeciwko bankowi. Niestety, nie można wykluczyć, że banki zaczną niedługo podnosić zarzuty, że racjonalny kredytobiorca powinien mieć świadomość wadliwości swojej umowy frankowej już od dnia wydania przełomowego wyroku TSUE w sprawie polskiej z dnia 3 października 2019 r. sygn. C–260/18 (Dziubak). W praktyce mogłoby to oznaczać przyjęcie pewnej fikcji prawnej, że kredytobiorcy mający kredyty spłacone przed 2019 r. mogli się dowiedzieć o tym, że umowa jest nieważna właśnie od wyroku C-260/18, tj. od roku 2019. To zaś znaczyłoby, że 6-letni okres przedawnienia roszczeń kredytobiorców upływałby z końcem grudnia 2025 r. Czasu na podjęcie działań pozostało niewiele. Ryzyko niekorzystnej interpretacji przez sądy jest realne.

Choć większość sędziów, znając orzecznictwo unijne i polskie, orzeka na korzyść kredytobiorców, to w praktyce procesowej zdarzają się wyjątki. Sądy potrafią zastosować rozwiązania niekorzystne dla kredytobiorców — na przykład w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie, zasądzając je dopiero od dnia rozprawy lub złożenia oświadczenia o skutkach abuzywności, a nie od dnia wezwania do zapłaty. Tacy sędziowie mogą także przyjąć niekorzystne podejście w sprawach dotyczących przedawnienia roszczeń pieniężnych kredytobiorców.

Jeśli zatem masz spłacony tzw. kredyt frankowy, oczywiście odnosi się to również do kredytów spłaconych indeksowanych do Euro czy USD, jesteś zainteresowany odzyskaniem od banku dokonanej nadpłaty powiększonej o zasadzone odsetki ustawowe, a nie chcesz przegapić okazji do odzyskania swoich pieniędzy z powodu upływu okresu przedawnienia, to przede wszystkim odszukaj swoją umowę kredytu. Następnie prześlij ją do profesjonalnej kancelarii prawnej, która dokona jej analizy pod kątem tego, jakie pieniądze możesz odzyskać, a także tego, czy twoje roszczenia nie uległy przedawnieniu.

Z artykułu dowiesz się:

  • Skali problemu kredytów frankowych w Polsce i liczbie sporów sądowych.
  • Możliwościach odzyskania pieniędzy po spłacie kredytu frankowego.
  • Kluczowych terminach przedawnienia roszczeń majątkowych.
  • Ryzykach związanych z przedawnieniem w kontekście wyroku TSUE z 2019 r.
  • Konieczności analizy umowy kredytowej w celu oceny możliwości roszczeń.
  • Potencjalnych korzyściach finansowych wynikających z unieważnienia umowy kredytu frankowego.
  • Roli odsetek ustawowych w zwiększeniu kwoty odzyskiwanej od banku.
  • Możliwościach dochodzenia roszczeń przez kredytobiorców mieszkających za granicą.

Autor wpisu oraz
Mistrz prawa na stronie rachelski.pl

Wojciech Ostrowski

Wojciech Ostrowski

Wspólnik zarządzający

Prawnik biznesowy od 1986 roku, mediator przy Sądzie Okręgowym w Warszawie. Lubi dzielić się wiedzą. Ekspert w zakresie uwalniania od toksycznych kredytów. Specjalizuje się w problematyce związanej z inwestycjami kapitałowymi, obrotem papierami wartościowymi, restrukturyzacją podmiotów gospodarczych. Znawca problemów prawa bankowego i handlowego oraz zagadnień z zakresu prawa pracy. Wieloletni pracownik sektora bankowego.