Sądy nadal unieważniają kredyty z WIBOR po wyroku TSUE - Kancelaria Prawna Rachelski & Wspólnicy

24 lutego 2026

Anna Domin

Sądy unieważniają kredyty z WIBOR po wyroku TSUE

Nowy etap sporów z bankami?

12 lutego 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-471/24 dotyczącej wskaźnika WIBOR. Jeszcze tego samego dnia część sektora bankowego ogłosiła sukces: WIBOR jest zgodny z prawem, a podważanie umów kredytowych nie ma podstaw. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej złożona. Zaledwie cztery dni później to jest 16 lutego 2026 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie (sygn. akt I C 4293/23) unieważnił umowę kredytu złotowego opartego na WIBOR i zasądził na rzecz kredytobiorców zwrot wszystkich wpłaconych środków, w kwocie blisko 360 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny, ale jego znaczenie wykracza daleko poza jedną sprawę. Czy mamy do czynienia z początkiem nowej fali sporów sądowych, podobnej do tej, którą przed laty zapoczątkowały sprawy frankowe? O rzeczywistym znaczeniu wyroku TSUE oraz konsekwencjach orzeczenia szczecińskiego sądu mówią mec. Stanisław Rachelski i mec. Michał Kanabaja z naszej Kacnelarii.

Czy TSUE „zamknął” temat WIBOR?

Po ogłoszeniu wyroku C-471/24 dominująca narracja banków była jednoznaczna: wskaźnik WIBOR oraz metodologia jego ustalania, po wejściu w życie rozporządzenia BMR, nie podlegają kontroli sądów krajowych. W przekazie medialnym miało to oznaczać definitywne zakończenie sporów.

To interpretacja wybiórcza – podkreśla radca prawny Stanisław Rachelski. – Trybunał wskazał, że sam wskaźnik oraz jego metodologia po wejściu w życie rozporządzenia BMR nie powinny być kwestionowane przez sądy krajowe. Nie oznacza to jednak, że banki zostały zwolnione z obowiązków informacyjnych wobec konsumentów. A to właśnie ten obszar może stać się kluczowy w procesach. Wyrok TSUE nie odnosił się bowiem do praktyki informowania klientów o ryzyku zmiennej stopy procentowej ani do sposobu prezentowania kosztów kredytu

Obowiązki informacyjne banków – klucz do sporów?

Jak wyjaśnia radca prawny Michał Kanabaja, Dyrektywa 2014/17/UE nakłada na banki konkretne wymogi już na etapie przed zawarciem umowy. Kredytobiorca powinien otrzymać jasne i rzetelne informacje dotyczące:
• rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO),
• całkowitego kosztu kredytu,
• konsekwencji wzrostu oprocentowania, a w przypadku braku górnej granicy oprocentowania – symulacje oparte na danych historycznych obejmujących nawet 20 lat.

Michał Kanabaja


– W praktyce te standardy często nie były realizowane w sposób wyczerpujący – wskazuje mec. Kanabaja. – Informacje miały charakter ogólny, były formułowane językiem trudnym do zrozumienia dla przeciętnego konsumenta, a kredytobiorców odsyłano do zewnętrznych źródeł, bez realnego wyjaśnienia ryzyka. To właśnie w tej sferze – a nie w samej konstrukcji wskaźnika, może rozgrywać się najważniejsza batalia prawna.

Wyrok ze Szczecina – przypadek czy sygnał?

Sprawa rozpoznana przez Sąd Okręgowy w Szczecinie dotyczyła kredytu budowlanego zawartego w 2007 r., a więc jeszcze przed wejściem w życie rozporządzenia BMR.

W przypadku starszych umów sądy mają znacznie szersze pole do badania, czy bank należycie wypełnił obowiązki informacyjne – wyjaśnia mec. Rachelski. – W tej sprawie sąd zdecydował się unieważnić umowę i zasądzić zwrot blisko 360 tys. zł. To wyraźny sygnał, choć należy pamiętać, że orzeczenie jest nieprawomocne.
W przestrzeni publicznej pojawiły się sugestie, że sprawa mogła dotyczyć kredytu frankowego przewalutowanego na złotówki. Mec. Kanabaja wskazuje jednak, że argumentacja pełnomocnika kredytobiorców koncentrowała się na ryzyku zmiennej stopy procentowej, jednostronnym zabezpieczeniu interesów banku oraz nieprawidłowym wskazaniu źródła wskaźnika czyli kwestiach typowych dla spraw WIBOR-owych.

Kto powinien przeanalizować swoją umowę?

Zdaniem ekspertów szczególną uwagę powinny zwrócić osoby, które zawierały umowy kredytowe przed 2018 r. To właśnie w starszych umowach standardy informacyjne były najniższe. Nie oznacza to jednak, że nowsze umowy są automatycznie zgodne z prawem. Każdy przypadek wymaga indywidualnej analizy.
Sprawy dotyczące kredytów złotowych opartych na WIBOR są bardziej złożone niż sprawy frankowe. Brakuje jeszcze utrwalonej linii orzeczniczej, a każda sprawa może różnić się stanem faktycznym.
Nie mówimy o automatyzmie wygranej – zaznacza mec. Kanabaja. – Wyrok ze Szczecina pokazuje, że droga sądowa jest realna, ale wymaga solidnej argumentacji i cierpliwości.

Ostrożność wobec obietnic „łatwego unieważnienia”

Rosnące zainteresowanie tematyką WIBOR-ową przyciąga również podmioty oferujące szybkie i gwarantowane unieważnienie umowy. Warto sprawdzić, czy pomoc oferuje adwokat lub radca prawny podlegający zasadom etyki zawodowej. Spory o kredyty złotowe z WIBOR nie są sprawami wystandaryzowanymi. Wymagają szczegółowej analizy umowy, dopasowanej do sytuacji strategii procesowej i gotowości na długotrwałe postępowanie. Eksperci zwracają również uwagę na skrajne narracje w mediach społecznościowych, zarówno te negujące jakiekolwiek szanse powodzenia, jak i te obiecujące szybkie zwycięstwo. Rzetelna ocena wymaga indywidualnej analizy dokumentacji.

Jak wygląda droga sądowa?

Proces rozpoczyna się od szczegółowego badania umowy kredytowej i dokumentów towarzyszących jej zawarciu. Następnie oceniane jest, czy bank prawidłowo wykonał obowiązki informacyjne oraz czy w umowie znajdują się klauzule mogące zostać uznane za abuzywne. Jeżeli analiza daje podstawy do działania, przygotowywany jest pozew oparty na argumentacji prawnej dostosowanej do konkretnej umowy. Postępowanie może trwać od roku do kilku lat, podobnie jak miało to miejsce w sprawach frankowych.

Co dalej z kredytami WIBOR?

Wyrok TSUE nie zakończył sporu o kredyty złotowe. Przeciwnie, wyznaczył jego nowe ramy. Ciężar argumentacji może przesunąć się z samej konstrukcji wskaźnika na sposób, w jaki banki informowały konsumentów o ryzyku i kosztach zobowiązania. Wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie pokazał, że sądy są gotowe badać te kwestie w sposób wnikliwy. Czy doprowadzi to do efektu lawiny podobnego do spraw frankowych? Na to pytanie odpowie najbliższych kilkanaście miesięcy i kolejne orzeczenia. Dla kredytobiorców oznacza to jedno: nie czas na pochopne decyzje ani na uleganie medialnym narracjom. To moment na spokojną, profesjonalną analizę własnej umowy i świadome podjęcie decyzji o dalszych krokach. Bo dziś pytanie nie brzmi już wyłącznie „czy można podważyć kredyt złotowy z WIBOR-em”, lecz raczej: w jakich okolicznościach i przy jakiej argumentacji jest to możliwe

Sprawdź swoją umowę: https://sprawdzwibor.pl/

Z artykułu dowiesz się:

  • Jakie były główne wyniki wyroku TSUE w sprawie C-471/24 dotyczącej wskaźnika WIBOR.
  • Dlaczego pomimo wyroku banki mogą dalej być odpowiedzialne za spełnianie obowiązków informacyjnych wobec konsumentów.
  • O znaczeniu wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie w kontekście kredytów złotowych opartych na WIBOR.
  • Jakie wymogi informacyjne nakłada na banki Dyrektywa 2014/17/UE na etapie przed zawarciem umowy kredytowej.
  • Dlaczego wysokość i warunki oprocentowania kredytów mogą być kwestionowane na podstawie braku jasności informacji udzielanych kredytobiorcom.
  • Dlaczego znaczenie ma indywidualna analiza każdej umowy kredytowej opartej na WIBOR.
  • Jakich ryzyk związanych z szybkim unieważnieniem umowy kredytowej warto być świadomym.
  • Jak wygląda droga sądowa w sprawach dotyczących kredytów opartych na WIBOR.
  • Dlaczego temat kredytów złotowych opartych na WIBOR pozostaje otwartą kwestią prawną.

Autor wpisu oraz
Mistrz prawa na stronie rachelski.pl

Anna Domin

Anna Domin

DYREKTOR MARKETINGU

Filozof, Absolwentka Wydziału Nauk Społecznych, Instytut Filozofii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Posiada 15-letnie doświadczenie w zakresie kreowanie wizerunku w oparciu o strategię marketingową 360, Specjalizuje się w obszarach związanych z marketingiem i PR, budowaniem doświadczania z marką i kreowaniem efektywnej komunikacji z rynkiem. Jej publikacje ukazywały się na łamach takich tytułów jak: Marketing i Biznes, Magazif, Design Alive, Architecture Snob, Architect@Work.