12 kwietnia 2024

Anna Domin

Znalazłeś pieniądze: będziesz mógł wziąć wszystko dla siebie

Na pytania redaktora Dariusza Kwiatkowskiego odpowiada Michał Tomasiak. Rząd szykuje rewolucyjne zmiany dotyczące tzw. znaleźnego. Zgubione pieniądze, kosztowności czy papiery wartościowe – nieodebrane w określonym czasie przez właściciela – trafią do znalazcy a nie jak dotychczas, do skarbu państwa. – Obecnie jest tak, że rzeczy które są pieniędzmi, papierami wartościowymi, kosztownościami oraz rzeczami, które mają […]

Na pytania redaktora Dariusza Kwiatkowskiego odpowiada Michał Tomasiak.

Rząd szykuje rewolucyjne zmiany dotyczące tzw. znaleźnego. Zgubione pieniądze, kosztowności czy papiery wartościowe – nieodebrane w określonym czasie przez właściciela – trafią do znalazcy a nie jak dotychczas, do skarbu państwa.
– Obecnie jest tak, że rzeczy które są pieniędzmi, papierami wartościowymi, kosztownościami oraz rzeczami, które mają wartość naukową lub artystyczną, powinny być w każdym wypadku oddane staroście, jeżeli nie zostanie odnaleziony właściciel. Jeżeli nie będzie on chciał odebrać tych rzeczy, to przechodzą one na własność skarbu państwa. Dzieje się tak bądź to w ciągu roku od dnia, kiedy zawiadomiono ich właściciela lub w ciągu dwóch lat od dnia znalezienia tych rzeczy – wyjaśnia aplikant radcowski Michał Tomasiak, z Kancelarii Prawniczej Rachelski & Wspólnicy.
W takich wypadkach znalazcy należy się 0,1 wartości tych rzeczy.

Jak będzie według nowych przepisów
– Według nowych przepisów też trzeba będzie zgłosić te wszystkie kosztowne rzeczy, z tym że jeżeli nie znajdzie się właściciel lub jeżeli nie będzie chciał odebrać tych rzeczy, to będą one należały do znalazcy, czyli nie będą przechodziły na własność skarbu państwa – tłumaczy Michał Tomasiak.
W tym przypadku znalazca będzie miał do wyboru: albo może przejąć te rzeczy na własność, albo będzie żądał 0,1 ich wartości.

Inaczej jest z historycznym skarbem
Inne przepisy dotyczą sytuacji znaleziska, które ma wartość historyczną, naukową czy też artystyczną.
– Te rzeczy również przechodzą na własność osoby, która znalazła te rzeczy, za wyjątkiem sytuacji, gdy wojewódzki konserwator zabytków orzeknie, że są to zabytki lub archiwa o szczególnym znaczeniu, czyli takie szczególne dobra kultury.
Wówczas będą one przechodziły zawsze na własność skarbu państwa, za zapłatą odpowiedniej nagrody – dodaje ekspert.

Powstanie Krajowy Rejestr Utraconych Dóbr Kultury
Zgodnie z nowymi regulacjami zostanie także utworzony Krajowy Rejestr Utraconych Dóbr Kultury. Jakie znaczenie będzie miało utworzenie tego krajowego rejestru?

Nie będzie można „(zasiedzieć” znaleziska
– Ten nowy rejestr będzie miał duże znaczenie, ponieważ będzie on wyłączał spod możliwości zasiedzenia takich rzeczy przez osoby, które np. kupią je w dobrej wierze, nie wiedząc, że są kradzione. Jeżeli nie wiedziały o tym, to do tej pory było tak, że w ciągu trzech lat można było je zasiedzieć lub nabyć w dobrej wierze. Natomiast jeżeli będą one w tym rejestrze, to będzie to wyłączone, ponieważ rejestr będzie jawny, każdy będzie miał do niego dostęp, więc tutaj dobra wiara będzie wyłączona. Będzie to chroniło właścicieli tych rzeczy, którym je ukradziono, bądź którzy je zgubili – podkreśla Michał Tomasiak, z Kancelarii Prawniczej Rachelski & Wspólnicy.

Dotychczas funkcję ochronną pełnił prowadzony przez Generalnego Konserwatora Zabytków Krajowy Wykaz Zabytków Skradzionych lub Wywiezionych . Miał on jednak znaczenie bardziej informacyjne niż prawne, ponieważ nie wyłączał terminów zasiedzenia i zastosowania pojęcia dobrej wiary przy dokonaniu zakupu rzeczy skradzionej. Rządowy projekt ustawy o rzeczach znalezionych został już skierowany Sejmu, do pierwszego czytania.