12 kwietnia 2024

Anna Domin

Komu opłaca się elastyczny czas pracy?

23 sierpnia weszły w życie nowe przepisy dotyczące uelastycznienia czasu pracy. Już na etapie prac nad projektem budziły one liczne […]

23 sierpnia weszły w życie nowe przepisy dotyczące uelastycznienia czasu pracy. Już na etapie prac nad projektem budziły one liczne kontrowersje szczególnie wśród środowisk związkowych, które uważają, że korzyści ze zmian odczują głównie pracodawcy.

Sprawdź, co dokładnie oznaczają zmiany w kodeksie pracy:

(zmieniony art. 129 k.p.)

– § 2 umożliwi przedłużenie okresu rozliczeniowego z 4 do 12 miesięcy. Takie rozwiązanie pozwala pracodawcy dostosować zapotrzebowanie na wykonywaną pracę do bieżących potrzeb rynku. W zakładach pracy, które działają w branżach odznaczających się dużą sezonowością, pracodawca może w okresie wzmożonego ruchu uniknąć konieczności płacenia pracownikom wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, udzielając im więcej czasu wolnego, gdy zapotrzebowanie na ich prace jest mniejsze (do końca okresu rozliczeniowego). Wydłużenie czasu rozliczeniowego może być stosowane w każdym systemie czasu pracy, ustawodawca nakłada jednak pewne ograniczenia – musi być ono uzasadnione przyczynami obiektywnymi, technicznymi lub dotyczącymi organizacji pracy, przy zachowaniu ogólnych zasad dotyczących ochrony bezpieczeństwa i zdrowia pracowników.

(dodany art. 1401 k.p.)

Rozkład czasu może przewidywać (1) różne godziny rozpoczynania pracy w dniach, które zgodnie z tym rozkładem są dla pracownika dniami pracy lub (2) określenie przedziału czasowego, w ramach którego pracownik decyduje o godzinie rozpoczęcia pracy w dniu, który zgodnie z rozkładem pracy jest dla pracownika dniem pracy.

Takie rozwiązanie wydaje się być atrakcyjne zarówno dla pracodawców, jaki i pracowników, w szczególności tych którzy opiekują się małymi dziećmi. W przypadku stosowania nowych rozkładów czasu pracy, ponowne wykonywanie pracy w tej samej dobie nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych, nie może jednak naruszać prawa pracownika do odpoczynku dobowego (co najmniej 11 godzin) lub tygodniowego (co najmniej 35 godzin).

Przyjęte przez ustawodawcę rozwiązania nie oznaczają pełnej swobody pracodawcy w ustalaniu czasu pracy pracowników. Z obydwu możliwości – przedłużenia okresu rozliczeniowego i zmienionego rozkładu czasu pracy – pracodawca może skorzystać, jeśli ustali je w układzie zbiorowym pracy lub w porozumieniu z organizacjami związkowymi (lub w porozumieniu zawartym z przedstawicielem pracowników wyłonionym w trybie przyjętym u danego pracodawcy).