7 stycznia 2026
Anna Domin
Podsumowanie roku – WIBOR, FRANKI, EURO i co dalej?
Witam Państwa na rocznym podsumowaniu wydarzeń dotyczących kredytów, które przygotowaliśmy w wyjątkowym gronie eksperckim. Dzisiejsze spotkanie poświęcone jest temu, co działo się w minionym roku z perspektywy najważniejszych sporów i wyzwań prawnych, przed którymi stanęli zarówno kredytobiorcy frankowi, jak i złotówkowi. To był rok niezwykle intensywny, obfitujący w istotne orzeczenia sądowe, przełomowe pytania kierowane do sądów oraz dynamiczne zmiany w podejściu do rozwiązywania sporów. W dużej mierze upłynął on także pod znakiem ugód, które stały się jednym z najczęściej komentowanych tematów w debacie publicznej i medialnej. Dlatego dziś, specjalnie dla Państwa, miniony rok i jego najważniejsze wydarzenia skomentują eksperci z Kancelarii Rachelski i Wspólnicy: mecenas Stanisław Rachelski, Pan Mecenas Michał Kanabaja i Mecenas Mikołaj Mak.
WIBOR w 2026 roku – co przyniesie przyszłość?
Zacznijmy od tematu, który można uznać za jeden z najbardziej aktualnych i jednocześnie budzących największe emocje, czyli od WIBOR-u. Pojawia się coraz częściej pytanie, czy w 2026 roku może on podzielić los kredytów frankowych i zostać zakwestionowany przez sądy.
Skąd w ogóle wziął się ten temat w mijającym roku? Bardzo mocno wybrzmiewał on w mediach, co znajduje odzwierciedlenie także w rosnącej liczbie sporów sądowych. Coraz więcej kredytobiorców złotówkowych analizuje swoje umowy i decyduje się na podjęcie podobnych kroków, jakie wcześniej podejmowali frankowicze. Mam tu na myśli pozwy dotyczące usunięcia WIBOR-u lub nawet unieważnienia umowy kredytowej. Jako pierwszego poproszę o komentarz pana mecenasa Rachelskiego.

WIBOR kluczowym tematem prawnym w 2026-2027 roku?
Radca prawny Stanisław Rachelski: Mamy obecnie do czynienia z bardzo ciekawą sytuacją, ponieważ na rynku pojawia się nowe zagadnienie, które wszystko wskazuje na to, że stanie się jednym z kluczowych tematów lat 2026–2027. Chodzi o uznanie WIBOR-u jako wskaźnika referencyjnego, który albo powinien zostać wyeliminowany z umów kredytowych opartych na tym mechanizmie, albo którego stosowanie będzie prowadziło do unieważniania całych umów. Należy przy tym pamiętać, że sam problem nie jest nowy. Już w 2022 roku wskazywaliśmy w kancelarii, że WIBOR najprawdopodobniej podzieli los kredytów frankowych. Dziś, patrząc na kierunek orzecznictwa oraz liczbę pytań prejudycjalnych kierowanych do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w szczególności dotyczących sposobu prezentowania WIBOR-u konsumentom i spełnienia wymogów przejrzystości, ten scenariusz staje się coraz bardziej realny. Wszystko to prowadzi do wniosku, że fala zainteresowania uwolnieniem się od toksycznych kredytów będzie narastać. Kredyt złotówkowy również może mieć taki charakter, ponieważ konsument często nie jest w stanie przewidzieć, jaka będzie ostateczna wartość jego zobowiązania. Nie wie, jakie czynniki wpływają na zmianę wskaźnika referencyjnego ani w jakim kierunku te zmiany mogą podążać. Tymczasem konsument powinien być rzetelnie i jasno poinformowany o konsekwencjach decyzji, którą podejmuje, zaciągając zobowiązanie na dwadzieścia czy trzydzieści lat. Brak tej wiedzy rodzi dziś zasadnicze pytania o zgodność takich umów z obowiązującymi standardami ochrony konsumenta.
Rola TSUE w rozstrzyganiu kwestii związanych z WIBOR-em
Radca prawny Mikołaj Mak: W 2025 roku w sprawach dotyczących WIBOR-u doszło do bardzo istotnego wydarzenia. Mam na myśli opinię rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który wypowiedział się w sprawie dotyczącej stosowania tego wskaźnika w umowach kredytowych. Reasumując stanowisko rzecznika generalnego, wskazano, że w każdej umowie kredytu złotówkowego zawierającej WIBOR konieczne jest zbadanie, czy bank w sposób rzetelny poinformował kredytobiorcę o ryzyku związanym z tym wskaźnikiem. Kluczowe znaczenie ma ocena, czy konsument otrzymał jasne i pełne informacje na temat mechanizmu WIBOR-u oraz konsekwencji jego stosowania. Na obecnym etapie jest to jeszcze opinia rzecznika generalnego TSUE, jednak warto pamiętać, że w zdecydowanej większości przypadków, szacunkowo w około 95 procentach spraw, stanowisko rzecznika znajduje później potwierdzenie w orzeczeniu Trybunału.
Radca prawny Stanisław Rachelski: Chodzi tu o ogólną zasadę, zgodnie z którą opinie rzeczników generalnych w kolejnych sprawach są zazwyczaj uwzględniane w ostatecznych wyrokach Trybunału. Dlatego, jak słusznie zauważył mecenas Mikołaj Mak, można się spodziewać, że także w tym przypadku stanowisko rzecznika znajdzie odzwierciedlenie w wyroku, który zapadnie na początku lutego. Będzie to moment przełomowy, zwłaszcza dla tych kredytobiorców, którzy do tej pory jeszcze się wahali. Wiele osób zacznie wówczas szczegółowo analizować swoje umowy kredytowe i wszystko wskazuje na to, że może nastąpić wyraźna fala nowych pozwów.
Luty jest już bardzo blisko, dlatego można zakładać, że wielu kredytobiorców będzie z dużą uwagą i niecierpliwością czekać na to, co przyniosą najbliższe rozstrzygnięcia.
Sądowe spojrzenie na WIBOR w Polsce w 2025 roku
Radca prawny Michał Kanabaja: Oczywiście luty jest istotnym momentem, ale to nie jedyny punkt odniesienia. Rok 2025 należy postrzegać szerzej jako czas kilku bardzo ważnych i interesujących orzeczeń dotyczących WIBOR-u. Mam tu na myśli m.in. wyroki Sądu Okręgowego w Suwałkach, Sądu Rejonowego w Cieszynie, a także Sądów Okręgowych w Jeleniej Górze oraz Bielsku-Białej. W części tych spraw rozstrzygnięcia prowadziły albo do unieważnienia całych umów kredytowych, albo do eliminacji WIBOR-u z umowy. Oczywiście są to orzeczenia nieprawomocne, jednak ich znaczenie kierunkowe jest nie do przecenienia. Jednocześnie rok 2025 to czas bardzo istotnych pytań prejudycjalnych kierowanych do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Poza sprawą, której rozstrzygnięcia możemy spodziewać się w najbliższych tygodniach, przed TSUE procedowane są pytania Sądu Okręgowego Warszawa-Praga, Sądu Okręgowego w Krakowie oraz Sądu Okręgowego w Warszawie. W praktyce dotyczą one zarówno umów zawieranych przed 2018 rokiem, jak i po tej dacie, a więc pełnego spektrum zagadnień związanych z wymogiem przejrzystości mechanizmu WIBOR-u. Wszystkie te kwestie będą oceniane przez Trybunał. Niewykluczone, że poza najbliższym rozstrzygnięciem doczekamy się również kolejnych, bardzo istotnych wskazówek ze strony TSUE w nadchodzących miesiącach.
Klaudia Krzyżanowska
Opiekun Klienta
Ratuj swoje finanse! Zamów teraz BEZPŁATNĄ analizę umowy kredytowej i dowiedz się, jak możemy Ci pomóc.
Darmowa analiza umowy
Jak wyglądały sprawy frankowe z perspektywy 2025 roku?
Przejdźmy teraz do drugiego tematu, który jest nam wszystkim bardzo dobrze znany, czyli do spraw frankowych. To zagadnienie od lat pozostaje w centrum zainteresowania zarówno kredytobiorców, jak i mediów. Miniony rok bez wątpienia upłynął pod dwoma hasłami: ugody oraz rozliczenia. To właśnie te dwa kierunki dominowały w nagłówkach i komentarzach. Nie jest to zaskakujące, ponieważ strategia banków przyjęta na początku 2025 roku wskazywała na wyraźne przyspieszenie działań ugodowych. Wielu kredytobiorców zdecydowało się na podpisywanie proponowanych porozumień, jednak z czasem okazywało się, że część tych ugód nie przynosiła oczekiwanych rezultatów i rodziła kolejne wątpliwości. Nic więc dziwnego, że temat ugód pozostawał tak gorący. Frankowicze masowo pytali o sens proponowanych rozwiązań i coraz częściej otrzymywali kolejne oferty ze strony banków.
Jak ten rok wyglądał z perspektywy praktyki kancelaryjnej? Jakie były realne doświadczenia klientów i pełnomocników prowadzących sprawy frankowe? O ten komentarz poproszę jako pierwszego pana mecenasa Michała Kanabaje.
Ewolucja strategii banków w kontekście ugód frankowych
Radca prawny Michał Kanabaja: Czy to był rok ugód? Z pewnością można powiedzieć, że był to rok ugód mądrzejszych. Był to także rok bardziej racjonalnych propozycji ze strony banków. Instytucje finansowe najwyraźniej przyzwyczaiły się już do tego, że po drugiej stronie nie stoją przypadkowe osoby, lecz doświadczeni pełnomocnicy frankowiczów. Potrafimy liczyć i dokładnie porównywać to, co kredytobiorca może uzyskać w procesie sądowym, z tym, co proponuje bank w ramach ugody. Jeśli chodzi o liczbę zawieranych ugód, jest ich zdecydowanie więcej niż jeszcze w 2024 roku. Trzeba jednak zauważyć, że banki zmieniły swoją strategię. Wreszcie zaczęły dostrzegać, że proponowanie realnych, akceptowalnych ugód pozwala im znacząco ograniczyć koszty, zarówno prawne, jak i finansowe w szerszym ujęciu. Nie wszystkie banki podchodzą do tego w ten sam sposób. Patrząc na rynek, widać wyraźne różnice. Bank Millennium czy mBank prezentują znacznie wyższy poziom racjonalności propozycji niż chociażby BPH czy PKO BP. Ostatecznie wiele zależy od kondycji finansowej banku oraz jego podejścia do polubownego zakończenia sporów. Rok 2025 to jednak nie tylko ugody, ale również bardzo istotne rozstrzygnięcia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Orzeczenia zapadające m.in. w sprawach Lublin, Dziubak czy dotyczące kosztów postępowań konsekwentnie wzmacniają pozycję kredytobiorców. Ostatni wyrok TSUE w sprawie C-746/24 to kolejny przykład orzeczenia wyraźnie prokonsumenckiego. Wszystkie te rozstrzygnięcia zwiększają presję na banki i sprawiają, że ugody stają się coraz bardziej korzystne dla klientów.
Radca prawny Stanisław Rachelski: Już w styczniu zapadnie kolejny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który, zgodnie z zapowiedziami, powinien mieć charakter prokonsumencki i wzmacniający ochronę kredytobiorców.
Radca prawny Michał Kanabaja: Wszystkie te czynniki prowadzą do jednego wniosku. Ugody powinny być realną realizacją, albo przynajmniej rozwiązaniem bardzo zbliżonym do tego, co kredytobiorca może uzyskać w procesie sądowym. Widać to choćby na przykładzie mBanku. W wielu przypadkach, krótko po złożeniu pozwu, pojawia się propozycja ugodowa, którą trudno odrzucić, ponieważ w istocie sprowadza się ona do rozliczenia na warunkach bardzo zbliżonych do rozstrzygnięcia sądowego, tyle że oferowanego bez wieloletniego sporu. Gdyby wszystkie banki postępowały w ten sposób, skala problemów po ich stronie byłaby z pewnością mniejsza. Równocześnie nadal są banki, które albo nie przedstawiają żadnych propozycji ugodowych, albo przedstawiają je w wersji tak słabej, że po rzetelnej analizie profesjonalny pełnomocnik nie jest w stanie rekomendować ich podpisania. Dotyczy to m.in. Deutsche Banku oraz kilku innych instytucji, które wciąż nie traktują ugód jako realnej alternatywy dla procesu.
Jaki był 2025 rok w praktyce dla frankowiczów?
Radca prawny Mikołaj Mak: Rok 2025 był dla frankowiczów bardzo dobry. Zapadały liczne korzystne orzeczenia, a jak wskazywali już wcześniej moi przedmówcy, na rynku pojawiają się również coraz lepsze propozycje ugodowe. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że ugody, choć coraz bardziej racjonalne, nadal w wielu przypadkach nie dorównują temu, co kredytobiorcy mogą uzyskać w wyniku prawomocnych wyroków sądowych. Zdarza się też, że propozycje ugodowe w ogóle nie są przedstawiane, a część z nich wciąż wymaga istotnego dopracowania, aby mogły realnie konkurować z rozstrzygnięciami sądowymi. Zasadnicze kwestie dotyczące kredytów frankowych zostały już w dużej mierze rozstrzygnięte. To, co pojawiło się w 2025 roku, można określić mianem doprecyzowania szczegółów. Dotyczy to między innymi zagadnień rozliczeń stron, w tym kwestii teorii dwóch kondykcji oraz praktycznych konsekwencji jej stosowania.
Radca prawny Stanisław Rachelski: Warto również spojrzeć na ugody w dłuższej perspektywie i zastanowić się, co wydarzy się za rok czy dwa lata, gdy organy podatkowe zaczną uważniej przyglądać się zawieranym porozumieniom. Istnieje realne ryzyko, że część kredytobiorców, zwłaszcza tych, którzy podpisywali ugody na początku funkcjonowania programów ugodowych, może zostać obciążona wysokimi zobowiązaniami podatkowymi. Oczywiście trudno dziś przesądzać, w jakim kierunku rozwinie się praktyka organów skarbowych i jak te kwestie zostaną ostatecznie uregulowane. Niemniej ryzyko podatkowe związane z ugodami powinno być każdorazowo dokładnie analizowane. To element, którego nie wolno pomijać, ponieważ brak rzetelnej oceny może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji finansowych dla kredytobiorcy.
Zresztą niektórzy kredytobiorcy już zdążyli się o tym przekonać. Dotyczy to zwłaszcza osób, które bardzo szybko zdecydowały się na podpisanie ugód, nie analizując w pełni ich konsekwencji, w tym skutków podatkowych. W wielu przypadkach ugody były konstruowane w sposób, który dziś rodzi dodatkowe ryzyka po stronie kredytobiorców. Nie zmienia to jednak faktu, że był to bez wątpienia udany rok dla frankowiczów. Orzecznictwo sądowe pozostaje dla nich wyjątkowo korzystne, a liczba prowadzonych spraw nadal jest bardzo wysoka.
Klaudia Krzyżanowska
Opiekun Klienta
Ratuj swoje finanse! Zamów teraz BEZPŁATNĄ analizę umowy kredytowej i dowiedz się, jak możemy Ci pomóc.
Darmowa analiza umowy
Sankcja kredytu darmowego – wzrost pozwów w 2025 roku
Jednocześnie obserwujemy narastanie kolejnego istotnego zjawiska. Coraz częściej pojawia się temat sankcji kredytu darmowego. Już dziś sędziowie alarmują, że do sądów trafiają tysiące pozwów dotyczących tego mechanizmu, a skala problemu może obejmować nawet miliony umów.
Czym właściwie jest sankcja kredytu darmowego i skąd tak duże zainteresowanie tym zagadnieniem? O komentarz w tej sprawie poproszę jako pierwszego pana mecenasa Mikołaja Maka.
Czym jest sankcja kredytu darmowego?
Radca prawny Mikołaj Mak: Sankcja kredytu darmowego to mechanizm przewidziany w polskim porządku prawnym. Ma on zastosowanie w sytuacji, gdy kredytodawca lub pożyczkodawca, czyli podmiot udzielający kredytu lub pożyczki, nie spełni określonych wymogów ustawowych dotyczących treści umowy. Przepisy bardzo precyzyjnie wskazują, jakie elementy powinna zawierać umowa kredytu lub pożyczki. W szczególności chodzi o rzetelne i jasne informacje dotyczące zasad oprocentowania, sposobu jego zmiany, wysokości rat oraz mechanizmów wpływających na ich przyszłą zmianę. Równie istotne są informacje dotyczące opłat, prowizji, kosztów dodatkowych, a także warunków obowiązywania i wypowiedzenia umowy w trakcie jej trwania. Brak tych danych lub ich nieprawidłowe przedstawienie może skutkować zastosowaniem sankcji kredytu darmowego, co w praktyce oznacza bardzo poważne konsekwencje finansowe dla kredytodawcy.
Radca prawny Stanisław Rachelski: Warto podkreślić, panie Mecenasie, że w praktyce bardzo często do rat kredytu doliczano prowizje oraz różnego rodzaju ubezpieczenia. Są to elementy, które co do zasady nie powinny wpływać na wysokość raty ani na sposób ustalania oprocentowania, a mimo to pojawiają się w zdecydowanej większości analizowanych przez nas umów objętych sankcją kredytu darmowego. Można powiedzieć, że jest to powtarzalny błąd instytucji finansowych. Prowadzi on do sztucznego podwyższania całkowitego kosztu spłaty kredytu. Tego rodzaju elementy nie powinny być wliczane ani do rat, ani do oprocentowania, ponieważ zniekształcają realny obraz zobowiązania po stronie konsumenta.
Radca prawny Mikołaj Mak: Jest to jeden z najczęściej powtarzających się błędów po stronie kredytodawców i pożyczkodawców działających na rynku finansowym. Mówiąc wprost, mamy w Polsce ustawę, która jest bardzo precyzyjna i rygorystyczna, a jednocześnie w wielu aspektach nawet korzystniejsza dla konsumentów niż odpowiednia dyrektywa unijna. Na podstawie tych przepisów konsument może dochodzić roszczeń wobec banku lub innej instytucji finansowej. W praktyce oznacza to możliwość domagania się rozliczenia kredytu jako kredytu darmowego, a więc bez odsetek oraz bez dodatkowych prowizji i opłat, jeżeli umowa została skonstruowana wadliwie i nie spełnia ustawowych wymogów. Jeżeli kredytodawca lub pożyczkodawca nie jest skłonny uznać takich roszczeń i nie chce zawrzeć porozumienia, konsument ma pełne prawo skierować sprawę na drogę postępowania sądowego i dochodzić swoich praw przed sądem.
Wpływ wyroków TSUE z 2025 na sankcje kredytu darmowego

Radca prawny Michał Kanabaja: Warto również pamiętać, że rok 2025 był okresem bardzo dużej aktywności w obszarze sankcji kredytu darmowego. Mówimy tu nie tylko o rosnącej liczbie spraw, ale także o istotnych rozstrzygnięciach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które stopniowo kształtują kierunek orzecznictwa. Analizując rozwój linii orzeczniczej TSUE, także podczas naszych cyklicznych, czwartkowych webinarów, pokazujemy, jak ewoluowało podejście Trybunału w sprawach frankowych i do jakich konsekwencji ono doprowadziło. Te same mechanizmy analizy stosujemy dziś w odniesieniu do WIBOR-u oraz sankcji kredytu darmowego. W samym 2025 roku, choć temat SKD nie był jeszcze szeroko obecny w debacie publicznej, zapadły dwa bardzo istotne wyroki TSUE. Pierwszy z nich, wydany w lutym 2025 roku w sprawie C-472/23, potwierdził możliwość zastosowania sankcji kredytu darmowego w sytuacji, gdy konsument nie jest w stanie określić rzeczywistego zakresu swojego zobowiązania. Dotyczy to w szczególności przypadków nieprawidłowego wskazania RRSO lub błędnego określenia kwoty podlegającej oprocentowaniu, co uniemożliwia konsumentowi ocenę, ile faktycznie będzie musiał spłacić. Równie istotny był wyrok z 23 stycznia 2025 roku w sprawie C-677/23, w którym Trybunał odniósł się do wymogu rzeczywistej transparentności rocznej rzeczywistej stopy oprocentowania. Należy jednak podkreślić, że najważniejsze rozstrzygnięcia w sprawach sankcji kredytu darmowego są dopiero przed nami. Przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej pozostaje co najmniej pięć aktywnych pytań prejudycjalnych, które nie zostały wycofane, między innymi dlatego, że nie doszło w tych sprawach do zawarcia ugód. Dwa z tych pytań zostały zarejestrowane w bieżącym roku i mają fundamentalne znaczenie dla dalszego kierunku orzecznictwa. Odpowiedzi na te pytania mogą okazać się przełomowe, porównywalne w swojej wadze do wyroku w sprawie państwa Dziubak z 2019 roku, który wyznaczył kierunek rozstrzygania spraw frankowych.
Radca prawny Stanisław Rachelski: Rynek sankcji kredytu darmowego jest dziś bardzo rozdrobniony. Wynika to przede wszystkim z faktu, że zobowiązania objęte tym mechanizmem dotyczą zazwyczaj mniejszych kwot niż kredyty hipoteczne, a jednocześnie występują w bardzo dużej skali. To z kolei powoduje znaczące zainteresowanie tym obszarem. Funkcjonuje wiele podmiotów wyspecjalizowanych w skupie wierzytelności oraz prowadzeniu spraw dotyczących sankcji kredytu darmowego, co sprawia, że rynek dynamicznie się rozwija. Jak potoczy się dalej, pokaże czas. Część komentatorów podnosi, że taki kierunek rozwoju budzi wątpliwości. Inni z kolei wskazują, że może on przynieść pozytywne efekty, zmuszając banki do oferowania uczciwych, przejrzystych umów. Umów, które pozwalają konsumentom zrozumieć, co spłacają, w jakiej wysokości i z jakich powodów.
Prognoza prawna na 2026 rok

Znamy te historie bardzo dobrze. Znamy doświadczenia naszych klientów, którzy dzielą się z nami trudnościami związanymi ze spłatą kredytów i pożyczek. Podsumowaliśmy dziś cały miniony rok, dlatego chciałabym na zakończenie poprosić każdego z Mecenasów o krótką refleksję. Jedno, maksymalnie dwa zdania, które z jednej strony podsumują 2025 rok, a z drugiej pozwolą spojrzeć w przyszłość i spróbować nakreślić, czego możemy spodziewać się w 2026 roku. Jako pierwszego poproszę o taki komentarz pana mecenasa Stanisława Rachelskiego.
Radca prawny Stanisław Rachelski: Rok 2026 będzie bez wątpienia rokiem WIBOR-u. Będzie to również czas dużej nerwowości w systemie bankowym. Już dziś widać, że sektor bankowy intensywnie pracuje nad rozwiązaniami, które miałyby ograniczyć możliwości dochodzenia roszczeń przez kredytobiorców. Zapowiada się więc swoiste przeciąganie liny i pytanie o to, kto okaże się bardziej wpływowy w obszarze legislacji. Drugim istotnym elementem będą sprawy związane z sankcją kredytu darmowego. Kredyty frankowe stopniowo odchodzą w cień, choć wciąż pozostaje grupa około 300 tysięcy osób, które spłaciły swoje zobowiązania i nie wracają dziś do tych tematów. Część z nich może jednak ponownie zainteresować się sprawami frankowymi, gdy uświadomi sobie możliwość odzyskania znaczących środków. Przez pewien czas nadal będą pojawiać się nowe sprawy, zwłaszcza dotyczące kredytów denominowanych w euro. Jednak jeśli miałbym wskazać jeden dominujący temat na 2026 rok, będzie to WIBOR. WIBOR i jeszcze raz WIBOR.
Radca prawny Mikołaj Mak: Rok 2026 będzie kolejnym okresem dużego stresu i obciążenia dla sektora bankowego. Wynika to z kumulacji spraw dotyczących kredytów opartych na WIBOR-ze, wciąż obecnych spraw frankowych oraz sankcji kredytu darmowego. Jeżeli chodzi o kredyty frankowe, wszystko wskazuje na to, że będzie to równie dobry rok jak obecny, a być może nawet lepszy. Orzecznictwo pozostaje bardzo korzystne dla kredytobiorców i trudno wyobrazić sobie, aby ten kierunek miał się odwrócić.
Radca prawny Michał Kanabaja: W mojej ocenie również rok 2026 będzie stał pod znakiem WIBOR-u oraz nadchodzących rozstrzygnięć, zarówno tych już zapowiedzianych, jak i takich, które mogą się jeszcze pojawić. Będzie to bez wątpienia bardzo stresujący okres dla sektora bankowego, który już dziś zapowiada poważne konsekwencje i możliwe „trzęsienie ziemi”. Warto jednak pamiętać, że dokładnie te same argumenty pojawiały się wcześniej w sprawach frankowych. Tymczasem sektor bankowy nie tylko ten etap przetrwał, ale zakończył go z jednymi z najlepszych wyników finansowych w swojej historii. W obszarze kredytów frankowych wiele się już nie zmieni. Natomiast zupełnie inaczej wygląda sytuacja w sprawach kredytów konsumenckich. Spośród pięciu pytań prejudycjalnych, o których dziś mówiliśmy, aż trzy zostały zarejestrowane w 2024 roku. Biorąc pod uwagę, że średni czas rozpoznania pytania prejudycjalnego przez Trybunał wynosi około dwóch lat, możemy realnie liczyć na ich rozstrzygnięcie w 2026 roku. To oznacza, że możemy spodziewać się bardzo wyraźnych wskazówek ze strony Trybunału, a być może nawet przełomu w sprawach dotyczących kredytów konsumenckich i sankcji kredytu darmowego. Paradoksalnie może to oznaczać dla sektora bankowego stres porównywalny z tym, jaki wywołały kredyty frankowe, choć dziś – patrząc na raporty – banki zdają się jeszcze nie dostrzegać skali tego ryzyka. A być może już najwyższy czas, aby zaczęły je traktować znacznie poważniej.
Klaudia Krzyżanowska
Opiekun Klienta
Ratuj swoje finanse! Zamów teraz BEZPŁATNĄ analizę umowy kredytowej i dowiedz się, jak możemy Ci pomóc.
Darmowa analiza umowy
Z artykułu dowiesz się:
- Jakie istotne wydarzenia miały miejsce w zakresie kredytów frankowych i złotówkowych w 2025 roku
- Dlaczego temat WIBOR-u staje się kluczowy dla kredytobiorców i jakie mogą być jego dalsze losy
- Jakie zmiany możemy zaobserwować w strategiach banków w kontekście ugód frankowych
- Jak wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wpływają na spory związane z kredytami
- Na czym polega mechanizm sankcji kredytu darmowego i jakie wyzwania dla banków z nim związane się pojawiają
- Jakie prognozy prawne są przewidywane na 2026 rok i jaki wpływ mogą mieć na sektor bankowy
- Dlaczego kredytobiorcy złotówkowi zaczynają interesować się usunięciem WIBOR-u z umów kredytowych
- Jakie były różnice w podejściu banków do ugód w różnych sprawach kredytowych w 2025 roku
- O jakich możliwych konsekwencjach podatkowych należy pamiętać, rozważając zawarcie ugody z bankiem
Autor wpisu oraz Mistrz prawa na stronie rachelski.pl
Anna Domin
DYREKTOR MARKETINGU
Filozof, Absolwentka Wydziału Nauk Społecznych, Instytut Filozofii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Posiada 15-letnie doświadczenie w zakresie kreowanie wizerunku w oparciu o strategię marketingową 360, Specjalizuje się w obszarach związanych z marketingiem i PR, budowaniem doświadczania z marką i kreowaniem efektywnej komunikacji z rynkiem. Jej publikacje ukazywały się na łamach takich tytułów jak: Marketing i Biznes, Magazif, Design Alive, Architecture Snob, Architect@Work.