8 maja 2024

Anna Domin

Frankowicze – co zmieni Uchwała Sądu Najwyższego?

Dzień dobry, witamy Państwa na naszym spotkaniu, podczas którego, jak zwykle, będziemy tłumaczyć i komentować tytuły oraz informacje pojawiające się w mediach dotyczące kredytów frankowych oraz kredytobiorców. Dziś do objaśnienia i weryfikacji tych informacji zaprosiliśmy wybitnych ekspertów z renomowanej kancelarii prawnej Rachelski i i Wspólnicy. Z nami jest mecenas Stanisław Rachelski i Pan Mecenas Michał […]

Dzień dobry, witamy Państwa na naszym spotkaniu, podczas którego, jak zwykle, będziemy tłumaczyć i komentować tytuły oraz informacje pojawiające się w mediach dotyczące kredytów frankowych oraz kredytobiorców. Dziś do objaśnienia i weryfikacji tych informacji zaprosiliśmy wybitnych ekspertów z renomowanej kancelarii prawnej Rachelski i i Wspólnicy. Z nami jest mecenas Stanisław Rachelski i Pan Mecenas Michał Tomasiak . Oczywiście, nie możemy pominąć dogłębnego komentarza i wyjaśnienia informacji, która dominowała w nagłówkach w minionym tygodniu, a także przez całą majówkę. Mowa o decyzji Sądu Najwyższego dotyczącej spraw frankowiczów. Poproszę teraz o komentarz Pana Mecenas Michała Tomsiaka.

Mecenas Michał Tomasiak: Uchwała Sądu Najwyższego, którą omawiamy, nie wprowadza przełomu, ale potwierdza dotychczasowy stan prawny, znany z orzeczeń sądów powszechnych oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Sąd Najwyższy zdecydował się poczekać na wyrok Trybunału i ostatecznie potwierdził to, co zostało orzeczone już kilka lat temu. Jednak pocieszający jest fakt, że teraz wszystkie sądy w Polsce, w tym Sąd Najwyższy, wydają jednolite orzeczenia. Dodatkowo, warto podkreślić, że jest to uchwała pełnej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, co oznacza, że wszyscy sędziowie tej izby wspólnie podjęli tę decyzję. Taka uchwała ma siłę zasady prawnej, co oznacza, że żaden skład Sądu Najwyższego nie może orzec inaczej bez podjęcia nowej uchwały przez Sąd Najwyższy.

Mecenas Stanisław Rachelski: Jeśli można, panie Mecenasie, to warto wspomnieć, że chociaż ta uchwała nie kończy batalii prawnej dla frankowiczów, ale na pewno jest to odpowiedni czas, aby zdecydować się na działania sądowe. Uchwała ta nie uprościła sprawy, lecz jedynie rozjaśniła pewne kwestie prawne, czyniąc niektóre aspekty bardziej oczywistymi, szczególnie w kontekście formułowania roszczeń. Niemniej, klienci nadal będą potrzebować profesjonalnej pomocy prawnej. Dlatego ważne jest, aby wybierać takich prawników, którzy mają doświadczenie i potrafią skutecznie wygrywać sprawy. To chyba najważniejsza informacja dla państwa z tego wszystkiego.

Mecenas Michał Tomasiak: Można powiedzieć, że jeśli wcześniej frankowicze mieli 99% szans na wygraną w sądzie, to teraz, po uchwale Sądu Najwyższego, te szanse wzrosły do 99,9%.

Mecenas Stanisław Rachelski: Przy czym ten 1% to tzw. czynnik ludzki.

Mecenas Michał Tomasiak: Oczywiście, ważne jest, aby jasno wyjaśnić, że uchwała Sądu Najwyższego nie rozstrzyga automatycznie wszystkich spraw dla frankowiczów. Nie jest tak, że uchwała ta zbiorowo unieważnia wszystkie umowy kredytowe denominowane w frankach szwajcarskich. Choć zwiększa szanse w procesach, każda umowa musi być indywidualnie zakwestionowana w sądzie w odrębnym procesie. Nasz system prawny opiera się na zasadzie, że jeżeli kredytobiorca nie podejmie działań prawnych, umowa, nawet jeśli jest nieważna, jest traktowana jako ważna. Dlatego kluczowe jest, aby osoby, które uważają, że ich umowa kredytowa jest nieważna, samodzielnie zainicjowały postępowanie sądowe, aby dochodzić jej unieważnienia. Dopiero taki krok może prowadzić do oficjalnego stwierdzenia nieważności umowy przez sąd.

Tak, można rzeczywiście stwierdzić, że osoby oczekujące na uchwałę Sądu Najwyższego otrzymały jasny sygnał, że najbardziej efektywnym krokiem jest podjęcie działań prawnych i zainicjowanie procesu sądowego. Ci, którzy już wcześniej podjęli decyzję o dochodzeniu swoich praw, teraz mogą cieszyć się z korzystnych rozstrzygnięć. Zachęcam również wszystkich zainteresowanych szczegółami tej sprawy oraz chcących śledzić bieżące komentarze prawne, do odwiedzenia naszej strony internetowej www.rachelski.pl Na stronie znajdą Państwo aktualne informacje, w tym szczegółowe omówienia dotyczące ostatniej uchwały. Czy nasi eksperci chcieliby jeszcze coś dodać na ten temat?

Mecenas Stanisław Rachelski: Mimo że narracja medialna może się zmieniać, nasze stanowisko pozostaje niezmienne, ponieważ od lat podkreślamy te same kwestie. Teraz, po uchwale Sądu Najwyższego, nawet prawnicy banków w artykułach przyznają, że banki nie mają podstaw do roszczeń dotyczących korzystania z kapitału, co zostało jasno stwierdzone w uchwale. Sąd Najwyższy wyraźnie wskazał, że banki nie mają żadnych praw do egzekwowania dodatkowych opłat czy kontroli w zakresie, który był przedmiotem sporu.

Mecenas Michał Tomasiak: Widzę, że pojawia się nowa narracja w dyskusji o kredytach frankowych, zgodnie z którą korzystniej jest przedłużać procesy sądowe i unikać ugód. Argumentem przemawiającym za takim podejściem jest, że im dłużej trwa proces, tym więcej odsetek mogą zebrać kredytobiorcy, zważywszy na kwoty, które spłacają w międzyczasie. Na przykład, w artykułach pojawiają się kalkulacje mówiące, że od kredytu w wysokości 300,000 złotych roczne odsetki mogą wynieść aż 100,000 złotych. To pokazuje, że takie przedłużanie procesów może być postrzegane jako forma quasi-blokady, która w dłuższej perspektywie może być korzystna dla kredytobiorców. Jak zawsze, ważne jest, aby każda decyzja była dobrze przemyślana i wspierana przez profesjonalną radę prawną.

Mecenas Stanisław Rachelski: Rzeczywiście, w mediach nie często porusza się temat odsetek w kontekście procesów z bankami o kredyty frankowe. Jednak teraz, gdy mamy stabilne orzecznictwo i jasne uchwały, prawnicy coraz śmielej wypowiadają się na ten temat. W mediach zaczyna pojawiać się narracja, według której opłaca się przeciągać procesy sądowe. Argument za tym jest prosty: im dłużej proces trwa, tym sytuacja banku staje się trudniejsza z powodu narastających odsetek. Co więcej, gdyż kwota spłat zazwyczaj przekracza pierwotnie pożyczony kapitał, odsetki naliczane na rzecz kredytobiorcy mogą być znaczące, co czyni tę strategię potencjalnie korzystną.

Pozornie wydawało się, że jest to kredyt, który nigdy się nie kończy, ale wielu naszych klientów przekonało się, że sytuacja może się zmienić. Dlatego zachęcam również Państwa do odwiedzenia naszej strony internetowej, na której publikujemy wyroki zapadające w naszej kancelarii. Te decyzje sądowe realnie pokazują, jak procesy przebiegają i jak znaczące korzyści mogą przynieść naszym klientom, zmieniając ich życie.

Dziękuję dzisiaj panu mecenasowi za krótkie, ale bardzo treściwe wyjaśnienie uchwały. Zachęcamy również do wzięcia udziału w wydarzeniu w czwartek o godzinie 14:00, gdzie szczegółowo omówimy sytuację frankowiczów, opierając się na konkretnych danych. Pokażemy, jak może zmienić się Państwa sytuacja, kiedy zdecydujecie się na podjęcie kroków prawnych.

Zapraszam na czwartkowe spotkanie, a dzisiaj dziękuję bardzo i życzę wszystkim miłego dnia