Wojna o kredyty: banki chcą zmienić prawo, by odzyskać pieniądze od klientów - Kancelaria Prawna Rachelski & Wspólnicy

10 grudnia 2025

Anna Domin

Wojna o kredyty: banki chcą zmienić prawo, by odzyskać pieniądze od klientów

W minionym i obecnym tygodniu nie brakowało tematów, które wzbudziły duże zainteresowanie opinii publicznej. Dziś przybliżymy je Państwu oraz omówimy ich konsekwencje prawne. Naszym ekspertem jest mecenas Stanisław Rachalski oraz Mecenas Mikołaj Mak.

Sankcja kredytu darmowego – Rzecznik Finansowy potwierdza, że konsumenci mają realną szansę skutecznie dochodzić swoich praw

Pierwszy z dzisiejszych tematów dotyczy sankcji kredytu darmowego. Coraz więcej konsumentów, którzy zaciągnęli zobowiązania kredytowe, decyduje się skorzystać z tego rozwiązania. Najnowsze stanowisko Rzecznika Finansowego potwierdza, że konsumenci mają realną szansę skutecznie dochodzić swoich praw — a wygrane z bankami stają się coraz częstsze. O komentarz w tej sprawie poproszę Pana Mecenasa Stanisława Rachalskiego.

Radca prawny Stanisław Rachelski: Doczekaliśmy się wreszcie bardzo istotnego dokumentu Rzecznika Finansowego, opublikowanego 1 grudnia. Dotyczy on sankcji kredytu darmowego i w sposób kompleksowy przedstawia zarówno podstawy prawne, jak i zasady stosowania przepisów ustawy konsumenckiej. Dokument ten opisuje również skutki oraz konsekwencje naruszania tych zasad przez banki. To niezwykle ważna informacja dla konsumentów — całość stanowiska jest dostępna na stronie Rzecznika Finansowego. To stanowisko może znacząco ułatwić pracę sędziom.

Znaczenie opinii Rzecznika Finansowego na orzeczenia

Dotychczas często obserwowaliśmy pewną niepewność orzeczniczą — część sędziów, z różnych powodów, miała obawy przed wydawaniem rozstrzygnięć korzystnych dla kredytobiorców, co prowadziło do oddalania powództw, mimo że przesłanki do zastosowania sankcji kredytu darmowego były spełnione. Tymczasem w wielu umowach kredytowych i pożyczkowych występują braki oraz nieścisłości, które powinny stanowić podstawę do uznania ich za wadliwe. Opublikowany dokument daje jasne wskazówki, co może przełożyć się na większą odwagę sądów w orzekaniu oraz otworzyć konsumentom szerszą drogę do skutecznego dochodzenia swoich praw. Oczywiście czekamy jeszcze na dalsze stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jednak już teraz materiał przygotowany przez Rzecznika jest niezwykle istotnym krokiem, który z pewnością wzmocni pozycję kredytobiorców w sporach z bankami.

Radca prawny Mikołaj Mak: Polskie przepisy wyraźnie przewidują możliwość, aby Rzecznik Finansowy przystąpił do prowadzonej sprawy i przedstawił w niej swój pogląd. Nie jest to oczywiście wyrok ani rozstrzygnięcie wiążące, jednak stanowi istotny dokument dla sędziego — opinia organu państwowego, który specjalizuje się w ochronie konsumentów. W omawianym stanowisku Rzecznik przedstawił swoje jednoznaczne stanowisko dotyczące sankcji kredytu darmowego. Co szczególnie ważne, Rzecznik potwierdził, że nawet najmniejsze naruszenie przepisów ustawy — niezależnie od tego, czy wystąpiło w umowie pożyczki, czy w umowie kredytowej — powinno skutkować zastosowaniem sankcji kredytu darmowego. Oznacza to, że kredytobiorca zwraca wyłącznie kwotę, którą pożyczył, bez jakichkolwiek dodatkowych kosztów, takich jak odsetki, prowizje czy inne opłaty. Opinia Rzecznika w tym zakresie jest jasna, czytelna i nie pozostawia pola do interpretacyjnych wątpliwości.

Interwencje Rzecznika Finansowego w innych sprawach

Warto przypomnieć, że Rzecznik Finansowy już wcześniej aktywnie zabierał głos w sprawach konsumenckich, w tym w postępowaniach dotyczących kredytów frankowych. Szczególnie w latach 2016–2018 jego interwencje odegrały dużą rolę w budowaniu świadomości prawnej i podkreślaniu obowiązku ochrony konsumenta. Wydawane wówczas opinie również okazały się przełomowe i znacząco przyczyniły się do kształtowania obecnej linii orzeczniczej. Najnowszy dokument dotyczący sankcji kredytu darmowego wpisuje się w tę tradycję działania na rzecz praw kredytobiorców i może mieć równie szeroki wpływ na praktykę sądową.

Klaudia Krzyzanowska

Klaudia Krzyżanowska

Opiekun Klienta

Ratuj swoje finanse! Zamów teraz BEZPŁATNĄ analizę umowy kredytowej i dowiedz się, jak możemy Ci pomóc.

Darmowa analiza umowy

Sprawy frankowe – fakty kontra medialne nagłówki

Przejdźmy teraz do drugiego tematu. Sprawy frankowe wciąż pozostają jednym z najważniejszych zagadnień w polskich sądach. Statystyki są jednoznaczne — frankowicze wygrywają obecnie około 98% postępowań, a w naszej kancelarii odsetek korzystnych wyroków wynosi 100%. To pokazuje, że temat ten nie traci na znaczeniu, a linia orzecznicza nadal konsekwentnie sprzyja konsumentom. W przestrzeni medialnej pojawił się ostatnio nagłówek: „Bank zarabiał na przeliczaniu franka, ale umowa nadal ważna”. Tego typu sformułowania mogą budzić wątpliwości u osób, które jeszcze nie zdecydowały się na podjęcie kroków prawnych. Mogą również sugerować, że mimo nieprawidłowości po stronie banku, sytuacja kredytobiorcy jest stabilna i nie ma podstaw do działania.

Nagłówki medialne, a treść wyroku TSUE

Radca prawny Mikołaj Mak: Warto zacząć od tego, że interpretacja medialnych nagłówków często zależy od autora artykułu i jego perspektywy. Tymczasem wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, o którym mówimy — w sprawie C-160/25 z 10 listopada bieżącego roku — nie pozostawia większych wątpliwości. TSUE potwierdził dotychczasowe orzecznictwo, zarówno unijne, jak i polskie, wskazując, że jeżeli określone postanowienie umowy jest wadliwe, to wadliwość ta dotyczy całego postanowienia, niezależnie od tego, jak jest ono skonstruowane i ile jego elementów budzi zastrzeżenia. W omawianej sprawie chodzi o postanowienia dotyczące ustalania kursu waluty przez bank. Jeżeli bank ma możliwość jednostronnego, dowolnego określania kursu — a takie konstrukcje pojawiały się w wielu umowach frankowych — to całe postanowienie dotyczące mechanizmu przeliczeniowego uznaje się za nieważne. Skutkiem tego jest nieważność całej umowy kredytowej. I właśnie w taki sposób należy odczytywać wspomniane orzeczenie. Trybunał nie wskazuje wprost, jak sąd krajowy ma rozstrzygnąć konkretną sprawę, ale przedstawia jasne wytyczne interpretacyjne. W świetle dotychczasowego dorobku orzeczniczego TSUE oraz polskich sądów, jeżeli mechanizm przeliczeniowy opiera się na kursie ustalanym samodzielnie przez bank — bez obiektywnych kryteriów i bez możliwości weryfikacji przez konsumenta — to taki zapis narusza przepisy o ochronie konsumentów i prowadzi wprost do stwierdzenia nieważności umowy kredytu.

Wpływ wyroku TSUE na krajową praktykę

Radca prawny Stanisław Rachelski: W praktyce omawiane orzeczenie TSUE dotyczy przede wszystkim umów dawnego Banku BPH, w których stosowano mechanizm polegający na doliczaniu przez bank własnej marży do kursu średniego NBP. To właśnie w tym obszarze mogą pojawiać się pewne wątpliwości interpretacyjne. Trybunał wskazał bowiem, że nawet jeśli taki sposób ustalania kursu był stosowany, umowa może teoretycznie funkcjonować. Należy jednak podkreślić, że obecna linia orzecznicza w Polsce jest stabilna i konsekwentna — podobne postanowienia traktowane są jako sprzeczne z prawem konsumenckim. W rezultacie prowadzi to do uznania umowy kredytu za nieważną. Z tego powodu omawiany wyrok TSUE nie zmieni istotnie krajowej praktyki orzeczniczej. Wszystko wskazuje na to, że sędziowie będą nadal orzekali zgodnie z dotychczasową linią, stwierdzając nieważność umów opartych na wadliwych mechanizmach przeliczeniowych.

Klaudia Krzyzanowska

Klaudia Krzyżanowska

Opiekun Klienta

Ratuj swoje finanse! Zamów teraz BEZPŁATNĄ analizę umowy kredytowej i dowiedz się, jak możemy Ci pomóc.

Darmowa analiza umowy

Lobbing banków przeciwko frankowiczom

Przechodzimy do ostatniego zagadnienia, które w ostatnich dniach wywołało szczególnie silne emocje. Media informują o zdecydowanym lobbingu banków skierowanym przeciwko frankowiczom — instytucje finansowe zabiegają o wprowadzenie przepisów, które pozwoliłyby im na odzyskanie środków wypłaconych konsumentom po prawomocnie wygranych procesach. To bezprecedensowa propozycja, która może w sposób istotny wpłynąć na sytuację tysięcy kredytobiorców. O komentarz w tej sprawie poproszę Pana Mecenasa Stanisława Rachalskiego.

Propozycje banków i stanowisko prawne

Radca prawny Stanisław Rachelski: To rzeczywiście mocny tytuł i trudno się dziwić, że budzi emocje. Banki doskonale zdają sobie sprawę, że przez lata stosowały postanowienia umowne, które — mówiąc wprost — były sprzeczne z prawem i naruszały interesy konsumentów. Klienci nie byli traktowani rzetelnie, a konstrukcja wielu umów nie zapewniała przejrzystości ani możliwości realnej weryfikacji mechanizmów przeliczeniowych. W sytuacji, w której kredytobiorcy masowo wygrywają w sądach, banki próbują obecnie ograniczyć swoje straty, dążąc do wprowadzenia przepisów pozwalających im na odebranie konsumentom części świadczeń, przede wszystkim odsetek zasądzanych po prawomocnym wyroku. Mówimy tu o kwotach idących nierzadko w setki tysięcy złotych, więc stawka jest dla nich ogromna. Banki walczą więc o wprowadzenie rozwiązań, które ograniczałyby zakres wypłat na rzecz kredytobiorców po przegranych procesach.

Czy zmiana prawa przez banki to realny scenariusz?

Czy taki scenariusz jest realny? W mojej ocenie — nie. Nawet jeśli ustawodawca zdecydowałby się na wprowadzenie tego typu regulacji, spotkałyby się one ze sprzecznością wobec prawa unijnego, w szczególności dyrektywy konsumenckiej. Konsekwencją byłyby kolejne spory sądowe, skargi i interwencje TSUE. Warto zauważyć, że celem banków nie są wyłącznie kredyty frankowe. Ich rzeczywista obawa dotyczy kredytów opartych o WIBOR kolejną falę sporów, które dopiero nadchodzą. Instytucje finansowe, widząc nadciągające procesy, starają się już dziś przygotować argumentację i zmienić otoczenie prawne na swoją korzyść. Jednak obowiązująca w Polsce zasada dwóch kondykcji jest jasna i zgodna z dorobkiem europejskim. Nie ma żadnych podstaw, aby ustawowo ją modyfikować czy zastąpić tzw. zasadą salda. Podsumowują, lobbing banków jest dowodem ich desperacji, a nie siły. Obowiązujące przepisy chronią konsumentów, a próba ich zmiany nie tylko byłaby sprzeczna z prawem unijnym, ale prowadziłaby do eskalacji kolejnych sporów.

Utrudnienia dla konsumentów, a ochrona prawna

Radca prawny Mikołaj Mak: Od blisko dziesięciu lat pojawiają się różnego rodzaju projekty legislacyjne oraz konsultacje dotyczące rynku kredytowego. W debacie publicznej konsekwentnie uczestniczy Związek Banków Polskich, który niezmiennie lobbuje na rzecz rozwiązań korzystnych dla sektora bankowego. Mimo tej aktywności, przez cały ten okres nie wprowadzono żadnych przepisów, które realnie utrudniałyby konsumentom dochodzenie roszczeń — ani w sprawach frankowych, ani w innych sporach wynikających z wadliwych umów kredytowych. Warto przypomnieć, że ustawy konsumenckie powstały po to, aby ułatwiać kredytobiorcom ochronę ich praw. Tymczasem dzisiejsze działania legislacyjne skupiają się nie na usprawnieniu procedur i zwiększeniu przejrzystości rynku, lecz przede wszystkim na ograniczaniu strat, jakie banki ponoszą w wyniku przegranych procesów. To odwrócenie celu i sensu regulacji — zamiast wzmacniać pozycję konsumenta, próbuje się łagodzić skutki własnych błędów instytucji finansowych. Mamy więc do czynienia z sytuacją, w której ustawodawca deklaruje troskę o przejrzystość i uczciwość rynku, a w praktyce koncentruje się na działaniach, które mogą prowadzić do osłabienia ochrony konsumentów. To jest, krótko mówiąc, pomieszanie pojęć i wartości — próba redefinicji przepisów, które powinny stać na straży interesu obywatela, a nie bilansów bankowych.

Radca prawny Stanisław Rachelski: W tej sytuacji najważniejsze jest jedno, aby państwo i ustawodawca nie przeszkadzali w egzekwowaniu praw konsumentów. Rynek, prawnicy i sądy poradzą sobie z resztą. Od lat podejmowane są próby wprowadzenia przepisów niekorzystnych dla kredytobiorców, jednak do tej pory żadna z nich nie została skutecznie wdrożona. To pokazuje, że mimo intensywnego lobbingu banków, system prawny nadal chroni obywateli przed rozwiązaniami, które mogłyby ograniczyć ich możliwość dochodzenia roszczeń.

Klaudia Krzyzanowska

Klaudia Krzyżanowska

Opiekun Klienta

Ratuj swoje finanse! Zamów teraz BEZPŁATNĄ analizę umowy kredytowej i dowiedz się, jak możemy Ci pomóc.

Darmowa analiza umowy

Jak widać, w obszarze legislacji dotyczącej kredytów wciąż bardzo dużo się dzieje. Co chwilę słyszymy o nowych projektach, planach i propozycjach ustawowych — praktycznie w każdej prasówce odnosimy się do kolejnych pomysłów regulacyjnych. Jednak tym, co naprawdę ma znaczenie, nie są zapowiedzi, lecz działanie. To właśnie aktywność i determinacja kredytobiorców przyniosły wymierne efekty. Ci, którzy zdecydowali się wejść na drogę sądową, dziś cieszą się finansową wolnością, a wielu z nich odzyskało znaczne kwoty pieniędzy, które realnie wpłynęły na życie ich rodzin i ich przyszłość. Dlatego na zakończenie naszego spotkania chcemy podkreślić jedno: nie warto czekać. Zachęcamy Państwa do podjęcia działania i skorzystania z bezpłatnej analizy umowy kredytowej w kancelarii Rachalski i Wspólnicy. Analiza wraz z wyliczeniami oraz szczegółowym omówieniem jej wyników jest całkowicie bezpłatna — to pierwszy bezpieczny krok, by dowiedzieć się, czy istnieją podstawy do odzyskania nadpłaconych środków lub unieważnienia umowy kredytowej.

Już jutro o godzinie 14:00 zapraszamy na spotkanie poświęcone kredytom złotówkowym i wskaźnikowi WIBOR. Natomiast w czwartek, również o godzinie 14:00, widzimy się z kredytobiorcami frankowymi oraz osobami posiadającymi kredyty w euro lub dolarach.

Z artykułu dowiesz się:

  • jakie są prawne konsekwencje sankcji kredytu darmowego i jak można ją stosować w praktyce sądowej,
  • w jaki sposób najnowsze opinie Rzecznika Finansowego mogą wpływać na postanowienia sądów,
  • jakie znaczenie ma dokument Rzecznika Finansowego dla kredytobiorców,
  • jak wyrok TSUE wpływa na krajową praktykę sądową w Polsce w przypadku kredytów frankowych,
  • jakie są strategie banków w odpowiedzi na spory kredytowe oraz jakie zmiany prawne próbują forsować,
  • dlaczego lobbing banków może być uznany za akt desperacji,
  • jakie są najnowsze działania legislacyjne dotyczące ochrony konsumentów,
  • w jakim stopniu kredytobiorcy odnieśli sukces w polskich sądach w odniesieniu do kredytów indeksowanych do franka szwajcarskiego.

Autor wpisu oraz
Mistrz prawa na stronie rachelski.pl

Anna Domin

Anna Domin

DYREKTOR MARKETINGU

Filozof, Absolwentka Wydziału Nauk Społecznych, Instytut Filozofii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Posiada 15-letnie doświadczenie w zakresie kreowanie wizerunku w oparciu o strategię marketingową 360, Specjalizuje się w obszarach związanych z marketingiem i PR, budowaniem doświadczania z marką i kreowaniem efektywnej komunikacji z rynkiem. Jej publikacje ukazywały się na łamach takich tytułów jak: Marketing i Biznes, Magazif, Design Alive, Architecture Snob, Architect@Work.