Czy usunięcie wskaźnika WIBOR z umowy faktycznie się opłaca? - Kancelaria Prawna Rachelski & Wspólnicy

29 września 2025

Anna Domin

Czy usunięcie wskaźnika WIBOR z umowy faktycznie się opłaca?

Dzień dobry Państwu,

witamy na porannej prasówce prawniczej, podczas której omawiamy najważniejsze nagłówki z minionego tygodnia dotyczące kredytobiorców. Zarówno tych, którzy zaciągnęli kredyty w walutach obcych, jak i posiadaczy kredytów złotówkowych oraz osób zainteresowanych skorzystaniem z instytucji sankcji kredytu darmowego. Dzisiejsze tematy będziemy dla Państwa tłumaczyć, komentować i objaśniać wraz z ekspertami z kancelarii Rachelski i Wspólnicy. Naszym gościem jest mecenas Stanisław Rachelski i Mecenas Artur Machciński.

Przejdźmy do pierwszego tematu. W mediach pojawił się głośny nagłówek: „Frankowicze wściekli. Sędziowie lekceważą prawo po wyroku TSUE”. Czy rzeczywiście tak jest? Co obecnie dzieje się w sprawach frankowych rozpatrywanych przez polskie sądy? O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy mecenasa Artura Machcińskiego.

Frankowicze wściekli. Sędziowie lekceważą prawo po wyroku TSUE

Radca prawny Artur Machciński: Rzeczywiście, po ostatnim wyroku TSUE z czerwca tego roku w sprawie Lubrecznik sytuacja w sądach częściowo się zmieniła – przynajmniej jeśli chodzi o niektórych sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie. Do tej pory, nawet ci sędziowie, którzy orzekali korzystnie dla kredytobiorców, stosowali tzw. teorię dwóch kondykcji, zgodnie z linią przyjętą przez całą Izbę Cywilną Sądu Najwyższego. Obecnie jednak część z nich zaczęła odwoływać się do tzw. teorii salda, która jest wyjątkowo niekorzystna dla kredytobiorców. W praktyce oznacza to, że kredytobiorcy tracą na takim rozliczeniu znaczące kwoty – dlatego ta zmiana budzi tak wiele emocji i uzasadnionych obaw.

Radca prawny Stanisław Rachelski: To rozwiązanie jest nie tylko niekorzystne, ale wręcz skandaliczne. Pojawia się pytanie – z czego to wynika i na jakiej podstawie prawnej w polskim systemie w ogóle stosuje się teorię salda? Patrząc na jej konsekwencje, trudno oprzeć się wrażeniu, że należałoby wrócić na uniwersytet i na nowo przeanalizować podstawy prawa cywilnego.

Narracja oparta na teorii salda nie utrzyma się?

Radca prawny Artur Machciński: Teoria salda nie ma w istocie solidnych podstaw prawnych. Widać to wyraźnie w praktyce – wszystkie wyroki Sądu Okręgowego w Warszawie, w których została zastosowana, są następnie uchylane przez Sąd Apelacyjny. Tylko w tym tygodniu miałem dwa orzeczenia zmieniające rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego właśnie z powodu przyjęcia tej koncepcji. Moim zdaniem narracja części sędziów opierająca się na teorii salda nie utrzyma się. Rozumiem jednak zdenerwowanie Frankowiczów, naszych klientów, którzy muszą składać apelacje, aby bronić swoich spraw. Z perspektywy naszej kancelarii sytuacja jest jasna – teoria dwóch kondykcji to jedyne poprawne rozwiązanie, które powinno być stosowane przez sądy. Mam nadzieję, że wkrótce praktyka orzecznicza wróci na właściwe tory i ta kwestia zostanie unormowana.

negocjacje i mediacje z Bankiem

Radca prawny Stanisław Rachelski: Trudno zrozumieć, dlaczego w dzisiejszych realiach wciąż dochodzi do takich sytuacji. Zamiast kierować się przepisami prawa i wytycznymi płynącymi z orzecznictwa TSUE czy Sądu Najwyższego, część sędziów zdaje się opierać bardziej na własnym podejściu. Widać to w treści ich orzeczeń – które później i tak są uchylane w instancji odwoławczej. Nie sposób powiedzieć, co chcą w ten sposób udowodnić, ale faktem jest, że takie rozstrzygnięcia są po prostu błędne i nie służą ani stabilności prawa, ani kredytobiorcom, którzy muszą dodatkowo bronić swoich spraw.

Klaudia Krzyzanowska

Klaudia Krzyżanowska

Opiekun Klienta

Ratuj swoje finanse! Zamów teraz BEZPŁATNĄ analizę umowy kredytowej i dowiedz się, jak możemy Ci pomóc.

Darmowa analiza umowy

Przejdźmy do kolejnego zagadnienia. Na szczęście nie wszyscy sędziowie orzekają w sposób budzący wątpliwości. W ostatnich dniach szczególną uwagę zwróciły sprawy dotyczące kredytów opartych o WIBOR. Eksperci przewidują, że mogą one wywołać prawdziwą lawinę pozwów. Pojawiła się także opinia rzecznika TSUE, bardzo korzystna dla kredytobiorców. O komentarz w tej sprawie poprosimy mecenasa Stanisława Rachelski.

Braki informacyjne podstawą do unieważnienia kredytu z WIBOR?

Radca prawny Artur Machciński: Rzecznik zwróciła uwagę, że sam sposób naliczania oprocentowania na podstawie wskaźnika WIBOR jest zgodny z prawem. Jednak to nie wszystko – kluczowe znaczenie ma również to, w jaki sposób mechanizm ten został przedstawiony kredytobiorcom przy podpisywaniu umowy. Klient powinien dokładnie wiedzieć, jak wyliczane jest oprocentowanie oparte na WIBOR. Tego elementu niestety często brakowało – i w wielu przypadkach nadal brakuje – w dokumentach umownych. Brak jasnego i rzetelnego przedstawienia tego mechanizmu może być z kolei podstawą do unieważnienia całej umowy kredytowej, co wprost wynika z opinii rzecznika TSUE.

Odwibrowanie umów kredytowych

Coraz częściej pojawia się pytanie o tzw. „odwibrowanie” umów kredytowych. Czy usunięcie wskaźnika WIBOR z umowy faktycznie się opłaca? I co realnie mogłoby się zmienić dla kredytobiorcy, gdyby WIBOR został wyeliminowany z kontraktu?

Radca prawny Stanisław Rachelski: Oczywiście każdą umowę kredytową należy przeanalizować indywidualnie i dokładnie przeliczyć. Jednak w zdecydowanej większości przypadków – szczególnie w starszych umowach – usunięcie WIBOR-u jest dla konsumenta bardzo opłacalne. Weźmy jako przykład kredyt w wysokości 600 000 zł zaciągnięty na 30 lat. Korzyści wynikające z unieważnienia umowy albo usunięcia z niej wskaźnika WIBOR i pozostawienia oprocentowania opartego wyłącznie na marży banku są naprawdę znaczące. Trzeba pamiętać, że nawet jeśli w krótkim okresie WIBOR bywał niski (np. 0–1%), to w długiej perspektywie sięgał 2–4%, a zdarzało się, że był jeszcze wyższy. To jasno pokazuje, jak duże obciążenia finansowe generuje ten wskaźnik – i jak duże oszczędności może dać jego eliminacja.

Radca prawny Artur Machciński: WIBOR był zazwyczaj wyższy niż sama marża banku. Dlatego już samo usunięcie go z umowy powoduje, że rata kredytu staje się zdecydowanie niższa i tym samym bardziej korzystna dla kredytobiorcy. Z tego względu eliminacja WIBOR-u jest w wielu przypadkach opłacalna i warto rozważyć skierowanie sprawy na drogę sądową. Trzeba jednak pamiętać, że każda umowa wymaga indywidualnej analizy oraz dokładnych przeliczeń, aby ocenić realne korzyści finansowe.

Autor wpisu oraz
Mistrz prawa na stronie rachelski.pl

Anna Domin

Anna Domin

DYREKTOR MARKETINGU

Filozof, Absolwentka Wydziału Nauk Społecznych, Instytut Filozofii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Posiada 15-letnie doświadczenie w zakresie kreowanie wizerunku w oparciu o strategię marketingową 360, Specjalizuje się w obszarach związanych z marketingiem i PR, budowaniem doświadczania z marką i kreowaniem efektywnej komunikacji z rynkiem. Jej publikacje ukazywały się na łamach takich tytułów jak: Marketing i Biznes, Magazif, Design Alive, Architecture Snob, Architect@Work.