15 maja 2025
Anna Domin
Wyrok, który może zmienić losy kredytobiorców złotówkowych
Dzień dobry Państwu,
serdecznie witamy na naszej Prawniczej Porannej Prasówce, podczas której – jak zawsze – tłumaczymy najnowsze informacje medialne dotyczące sytuacji kredytobiorców, zarówno tych posiadających kredyty frankowe, jak i złotówkowe. Dzisiejsze tematy są szczególnie istotne i z pewnością będziemy do nich jeszcze wracać, ponieważ mogą one znacząco wpłynąć na rynek kredytowy, a nawet zmienić losy wielu kredytobiorców. Rozpoczynamy od kluczowego zagadnienia:
Czy kredyty złotowe mogą zostać unieważnione?
Przed nami przełomowy moment – już 11 czerwca zapadnie wyrok, który może otworzyć drogę do unieważniania kredytów złotowych na szerszą skalę. Co dokładnie oceni sąd? Jakie konsekwencje może to mieć dla kredytobiorców i banków? O szybki komentarz poprosimy pana Mecenasa Mikołaja Maka.
Radca prawny Mikołaj Mak: Tak jak wspomniała moja koleżanka, 11 czerwca oczekujemy na bardzo ważny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Wszyscy pamiętamy historię kredytów frankowych – początkowo orzecznictwo polskich sądów rozwijało się stopniowo, powoli kształtując podejście do unieważniania tych umów. Przełom nastąpił dopiero w 2019 roku wraz z wyrokiem TSUE w sprawie Państwa Dziubak, który znacząco pobudził orzecznictwo krajowe i otworzył drogę dla liczniejszych wyroków stwierdzających nieważność umów kredytów frankowych. Od tamtej pory znacznie wzrosła liczba pozwów składanych przez kredytobiorców. Wyroki TSUE mają ogromne znaczenie – są szeroko komentowane w opinii publicznej, stanowią silne wsparcie dla kredytobiorców i wywierają realny wpływ na praktykę orzeczniczą w Polsce. Są to rozstrzygnięcia, których nie da się zignorować ani „zamieść pod dywan”. Dziś, w kontekście nadchodzącego wyroku, możemy spodziewać się podobnej sytuacji – tym razem w odniesieniu do kredytów złotowych. 11 czerwca Trybunał wypowie się w kluczowej kwestii wyboru i ewentualnej unieważnialności tych umów. Jeśli rozstrzygnięcie będzie pozytywne dla kredytobiorców, możemy spodziewać się podobnego efektu jak w sprawach frankowych – wzrostu liczby pozwów, intensyfikacji orzecznictwa sądowego oraz otwarcia nowych możliwości zarówno dla kredytobiorców, jak i kancelarii prawnych. Podobną dynamikę obserwowaliśmy wcześniej także w sprawach dotyczących kredytów SKD. Z niecierpliwością czekamy na ostateczne stanowisko Trybunału i będziemy Państwa na bieżąco informować o jego skutkach.
Klaudia Krzyżanowska
Opiekun Klienta
Ratuj swoje finanse! Zamów teraz BEZPŁATNĄ analizę umowy kredytowej i dowiedz się, jak możemy Ci pomóc.
Darmowa analiza umowy
Radca prawny Stanisław Rachelski: Warto zauważyć, że mamy do czynienia z pewnym zaskoczeniem – Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zdecydował się na rozpoznanie sprawy wyjątkowo szybko, bo już rok po skierowaniu pytań prejudycjalnych przez Sąd z Częstochowy. To bardzo dobra wiadomość. Tak sprawne działanie Trybunału może przyspieszyć podejmowanie decyzji i znacznie ułatwić procedowanie spraw w sądach, szczególnie na korzyść konsumentów. Należy się spodziewać, że orzeczenie będzie miało charakter prokonsumencki – czy to w pełni, w 100%, czy w bardziej wyważonej formie.
W każdym z tych scenariuszy wyrok będzie istotnym impulsem do zmiany polityki banków w zakresie udzielania kredytów opartych na zmiennej stawce WIBOR. Podobnie jak po wyroku w sprawie Państwa Dziubaków, możemy oczekiwać wzrostu zainteresowania postępowaniami sądowymi oraz zwiększenia liczby spraw kwestionujących umowy kredytowe.
Widzimy obecnie trzy możliwe scenariusze:
- Prokonsumencki wyrok – kredytobiorcy zyskają realną szansę na skuteczne podważenie klauzul zmiennego oprocentowania oraz na uzyskanie kredytu opartego na stałej marży, co mogłoby znacząco obniżyć ich zobowiązania.
- Wyważony wyrok – Trybunał potwierdzi możliwość pewnych korekt w umowach, jednak bez pełnej eliminacji zmiennego oprocentowania.
- Wyrok korzystny dla banków – najmniej prawdopodobny scenariusz, biorąc pod uwagę dotychczasową linię orzeczniczą TSUE, która konsekwentnie sprzyja ochronie konsumentów.
Bez względu na ostateczne rozstrzygnięcie, już dziś przygotowujemy się na wzrost zainteresowania pomocą prawną. Planujemy akcję wsparcia dla kredytobiorców, którzy chcieliby wcześniej przeanalizować swoje umowy kredytowe i przygotować się na ewentualne spory z bankami.
Co powinien zrobić kredytobiorca, aby przygotować się na 11 czerwca?
Radca prawny Stanisław Rachelski: Przede wszystkim należy odnaleźć swoją umowę kredytową oraz zgromadzić wszystkie dokumenty związane z kredytem opartym na stawce WIBOR – umowy, regulaminy, harmonogramy spłat, aneksy oraz korespondencję z bankiem. Kolejnym krokiem powinno być skontaktowanie się z kancelarią prawną, która specjalizuje się w analizie i prowadzeniu spraw kredytowych. W naszej kancelarii można już teraz złożyć wniosek o analizę – przygotowujemy dla Państwa ocenę umowy i przedstawiamy szanse na skuteczne zakwestionowanie zmiennego oprocentowania.Warto działać szybko. Spodziewamy się ogromnego zainteresowania po wyroku TSUE – liczba kredytobiorców posiadających kredyty złotowe opierające się na WIBOR-ze jest bowiem znacznie większa niż liczba kredytobiorców frankowych. Jednocześnie liczba ekspertów specjalizujących się w tego typu sprawach jest ograniczona. Dlatego już teraz warto wybrać odpowiedniego pełnomocnika i przeprowadzić analizę swojej sytuacji prawnej. Wówczas – jeśli orzeczenie TSUE z 11 czerwca potwierdzi korzystny dla konsumentów kierunek – będzie można szybko podjąć działania zmierzające do zmiany warunków spłaty kredytu lub nawet zakwestionowania jego podstaw prawnych.
Przechodzimy teraz do drugiego tematu dzisiejszego spotkania: ugody z bankami.
To nadal bardzo gorący temat. W zasadzie można powiedzieć, że „umawiamy” – bo umawiamy się z klientami na indywidualne konsultacje – ale przede wszystkim omawiamy to zagadnienie nieprzerwanie co tydzień. Ugody frankowe – czy to się nadal opłaca? Jak naprawdę wygląda sytuacja w 2025 roku? Widzimy, że propozycje składane przez banki uległy zmianie – w wielu przypadkach warunki ugód są inne niż jeszcze rok czy dwa lata temu. Ale czy podpisanie ugody rzeczywiście jest korzystne dla kredytobiorcy? O ocenę aktualnych propozycji ugodowych i komentarz na temat tego, co najczęściej wybierają frankowicze w 2025 roku, poproszę teraz pana Mecenasa Rachelskiego.
Czy ugoda z bankiem w 2025 roku się opłaca?

Radca prawny Stanisław Rachelski: Banki zmieniają obecnie swoje podejście do ugód.
Widzimy, że zarówno PKO BP, jak i Bank Millennium intensywnie pracują nad rozbudową programów ugodowych i starają się zawrzeć jak najwięcej porozumień z frankowiczami. Czy te ugody są korzystne?
Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna i wymaga indywidualnej analizy.
Podstawą decyzji powinna być rzetelna ocena efektów finansowych wynikających z proponowanej ugody. Na podstawie dokumentów przesyłanych przez naszych klientów widzimy, że – z punktu widzenia ekonomicznego – obecne propozycje banków często są mało korzystne.
Mimo to, niektórzy kredytobiorcy decydują się na podpisanie ugód – trzeba jednak podejść do tego z dużą ostrożnością i wyczuciem. Co należy szczególnie uwzględnić, rozważając ugodę:
- Sprawdzenie skutków podatkowych – czy podpisanie ugody nie będzie wiązało się z dodatkowymi kosztami podatkowymi.
- Dokładna analiza warunków – co dokładnie zostaje zmienione, z czego rezygnujemy i jakie zobowiązania pozostają.
- Ocena ryzyka – w przypadku ugód, które przewidują przejście na kredyt złotowy oparty na WIBOR, nawet przy stałej stopie przez pierwsze pięć lat, wciąż istnieje ryzyko podwyżek stóp po tym okresie. Trudno dzisiaj przewidzieć, jaka będzie wysokość raty w przyszłości.
Warto pamiętać, że pierwsza propozycja ugody od banku zazwyczaj ma charakter sondażowy – jest to oferta wyjściowa. Często dopiero druga, trzecia lub nawet piąta propozycja po negocjacjach zawiera warunki bardziej zbliżone do efektu, jaki kredytobiorca mógłby osiągnąć w sądzie. Należy też uwzględnić fakt, że dziś – w przypadku naszych klientów – kancelaria osiąga 100% skuteczności w prawomocnych wyrokach unieważniających umowy kredytów frankowych.
Dlatego przed podpisaniem jakiejkolwiek ugody warto dokładnie rozważyć, z czego rezygnujemy i jaką realną korzyść uzyskujemy. Podsumowując: decyzja o zawarciu ugody powinna być poprzedzona analizą w dobrej kancelarii i dokładnym przeliczeniem wszystkich skutków – zarówno prawnych, jak i finansowych.
Jak negocjować warunki ugody z bankiem?
Radca prawny Mikołaj Mak: Każdą propozycję ugody przedstawioną przez bank należy traktować jako punkt wyjścia do negocjacji – a nie jako ofertę ostateczną. Z naszej praktyki wynika, że każdą propozycję ugodową warto minimum trzy razy przenegocjować. Jak to wygląda w praktyce?
- Bank przedstawia swoją pierwotną propozycję.
- Kredytobiorca – po konsultacji z prawnikiem – odpowiada własną propozycją lub zgłasza uwagi.
- Następują kolejne rundy negocjacji.
Pierwsza propozycja ugody nigdy nie jest ofertą ostateczną. Wciąż niestety wiele osób mylnie zakłada, że skoro bank coś przedstawił, to jest to niezmienne – podobnie jak w momencie podpisywania pierwotnej umowy kredytowej. Dzisiaj realia są inne: Propozycję ugody należy konsultować ze specjalistami, dokładnie wyliczać skutki finansowe i konsekwentnie negocjować warunki.Warto pamiętać, że banki, jako instytucje nastawione na zysk, prowadzą negocjacje profesjonalnie, często stosując różne strategie: Tymczasowe „lepsze” oferty – jeden z banków przedstawił bardziej korzystne propozycje w jednym kwartale, aby poprawić swoje statystyki ugód, a w kolejnym kwartale zaoferował już mniej korzystne warunki. Budowanie presji czasowej – kredytobiorcy są niekiedy przekonywani, że obecna propozycja jest najlepszą możliwą, choć rzeczywistość pokazuje, że kolejne negocjacje mogą przynieść znacznie lepsze rezultaty. Dlatego kluczowe jest, aby nie podejmować decyzji pochopnie i nie przyjmować pierwszej propozycji jako ostatecznej. Negocjacje są naturalną częścią procesu ugodowego – dobrze przeprowadzone, mogą znacząco zwiększyć korzyści kredytobiorcy.Banki często stosują strategię wywierania presji na kredytobiorców, sugerując, że obecna propozycja jest najlepsza i nie będzie już możliwości uzyskania lepszych warunków. Tymczasem nasza praktyka pokazuje, że osoby, które zachowały cierpliwość, oddały sprawę w ręce doświadczonego specjalisty i podeszły chłodno do negocjacji, często otrzymywały w kolejnych etapach bardziej korzystne propozycje.
Zdarzało się, że:
- w jednym kwartale bank przedstawiał mniej korzystną ofertę,
- a w kolejnym kwartale – pod wpływem zmieniających się okoliczności lub dla poprawienia statystyk – warunki ugody były znacznie lepsze.
Wniosek jest prosty: Cierpliwość, profesjonalna analiza i umiejętność negocjacji przynoszą wymierne korzyści. Kiedy ugoda jest naprawdę korzystna? Ugoda jest opłacalna wtedy, gdy jej warunki zbliżone są do korzyści, jakie można byłoby uzyskać w przypadku prawomocnego wyroku sądowego.
Jeżeli parametry ugody odpowiadają temu, co kredytobiorca otrzymałby na drodze sądowej – wtedy podpisanie porozumienia jest racjonalne. Jeśli natomiast warunki ugody znacząco odbiegają od potencjalnych korzyści z wyroku, należy rozważyć, czy przyjęcie takiej propozycji jest dla Państwa naprawdę opłacalne. Ostatecznie każdy kredytobiorca sam decyduje, co w jego indywidualnej sytuacji jest rozwiązaniem najlepszym – naszym zadaniem jest dostarczyć rzetelnych informacji i pomóc Państwu podjąć świadomą decyzję.
Klaudia Krzyżanowska
Opiekun Klienta
Ratuj swoje finanse! Zamów teraz BEZPŁATNĄ analizę umowy kredytowej i dowiedz się, jak możemy Ci pomóc.
Darmowa analiza umowy
Ugoda czy proces sądowy – co wybrać w 2025 roku?
W przypadku ugód kredytowych zarówno po stronie pełnomocnika, jak i klienta, pracy jest naprawdę dużo. Trzeba wykazać się dużą czujnością i rozwagą, dokładnie analizując każdą propozycję przedstawioną przez bank. W praktyce, najprostszą i najbezpieczniejszą drogą wciąż pozostaje walka o unieważnienie umowy kredytowej, gdzie zasady i skutki prawne są jasne i przewidywalne.
Zawarcie ugody, mimo że pozornie szybsze, wiąże się z wieloma nieprzewidywalnymi ryzykami, które trzeba na bieżąco monitorować, analizować i odpowiednio nimi zarządzać. Dlatego opieka doświadczonego pełnomocnika oraz wsparcie dobrej kancelarii prawnej są kluczowe – tylko wtedy możemy mówić o świadomej i rzeczywiście korzystnej ugodzie. Zapraszam Państwa do współpracy z Kancelarią Rachelski i Wspólnicy. Tak jak wcześniej wspominaliśmy, w naszej kancelarii analiza umów jest bezpłatna – mogą Państwo bez zobowiązań sprawdzić swoją sytuację prawną.
Jeżeli posiadają Państwo kredyt: w złotówkach, we frankach szwajcarskich, lub nawet kredyt już spłacony – warto sprawdzić, czy nie przysługuje Państwu prawo do odzyskania znacznych kwot. Zapraszamy także osoby zainteresowane sankcją kredytu darmowego do przesłania swoich dokumentów do analizy. Dziękuję Państwu za poświęcony czas, za wysłuchanie naszego dzisiejszego spotkania.
Życzę wszystkim spokojnego dnia i do zobaczenia.
Z artykułu dowiesz się:
- Możliwościach unieważnienia kredytów złotowych po wyroku TSUE z 11 czerwca 2025 r.
- Skutkach wyroku TSUE dla kredytobiorców i banków.
- Trzech możliwych scenariuszach wyroku TSUE dotyczącego WIBORu – prokonsumencki, wyważony, korzystny dla banków.
- Porównaniu skorzystania z ugody z bankiem czy procesu sądowego w 2025 roku w temacie kredytów frankowych.
- Kluczowych zasadach negocjacji warunków ugody frankowej z bankiem.
- Ryzykach i korzyściach związanych z podpisaniem ugody kredytu frankowego z bankiem.
- Wartości wsparcia prawnego przy analizie ofert ugodowych od banku.
Autor wpisu oraz Mistrz prawa na stronie rachelski.pl
Anna Domin
DYREKTOR MARKETINGU
Filozof, Absolwentka Wydziału Nauk Społecznych, Instytut Filozofii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Posiada 15-letnie doświadczenie w zakresie kreowanie wizerunku w oparciu o strategię marketingową 360, Specjalizuje się w obszarach związanych z marketingiem i PR, budowaniem doświadczania z marką i kreowaniem efektywnej komunikacji z rynkiem. Jej publikacje ukazywały się na łamach takich tytułów jak: Marketing i Biznes, Magazif, Design Alive, Architecture Snob, Architect@Work.