Frankowicze wygrają z bankami – sytuacja kredytów frankowych po wyroku TSUE z 3 października 2019

Frankowicze mają wiele powodów do radości, ponieważ Polskie sądy naprawdę odfrankawiają kredyty, a wszystko za sprawą wyroku TSUE z 3 października 2019 roku. 

Od tego czasu zapadło już co najmniej sześć wyroków – w tym dwa prawomocne. Trzy z nich dotyczyły mBanku, dwa banku Raiffeisen oraz jeden Getin Banku. Poza jedną sprawą, w której Sąd Apelacyjny orzekł, że umowa jest ważna, pozostałe zostały odfrankowione. 

Dzięki wyrokowi TSUE polscy sędziowie są świadomi, że to nie ochrona umowy stanowi tu kluczową rolę. Polska jest w UE już od 15 lat, a jak mówi dyrektywa i zasady prawa unijnego – w pierwszej kolejności należy chronić przede wszystkim konsumenta – w tym przypadku osoby, które zaciągnęły kredyty we frankach. Analizując tę sytuację śmiało możemy stwierdzić, że po TSUE to więcej niż pewne, że sądy zaczną orzekać na korzyść frankowiczów. 

Dzięki wyrokowi TSUE argumentacja banków i sędziów, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne mogą zostać zastąpione innym mechanizmem przeliczeniowym stała się bezzasadna. Dla Frankowiczów oznacza to, że od teraz sędzia musi ustalić, czy umowa bez niedozwolonej klauzuli może dalej obowiązywać – na szczęście jak pokazują ostatnie wyroki, aż w pięciu przypadkach dotyczących kredytów indeksowanych sąd uznał, że jak najbardziej może. 

Co z kredytami denominowanymi? 

Dotychczasowe sukcesy dotyczyły kredytów indeksowanych do franka szwajcarskiego. Oznacza to, że tym umowom nie grozi unieważnienie. Nieco inaczej może plasować się sytuacja dotycząca kredytów denominowanych, w których abuzywność może prowadzić do nieważności umowy. Nie ma jeszcze natomiast wystarczających informacji, aby potwierdzić tę tezę. 

Co na to banki? 

Zarówno bank Raiffeisen, mBank oraz Bank Millenium podtrzymują stanowisko, że wyrok niewiele zmienia w ich sytuacji. Podkreślają także, że w przypadku unieważnienia umowy będą domagać się zapłaty za bezumowne korzystanie z ich kapitału. Jak będzie to wyglądało w praktyce przekonamy się dopiero w najbliższej przyszłości. 

W naszej ocenie jest to tylko i wyłącznie tzw. zagrywka, którą banki stosują w celu zniechęcenia kredytobiorców do wszczęcia postępowania dotyczącego odfrankowienia, czy też nieważności umów. Należy pamiętać, że karę powinny ponieść właśnie banki, ponieważ to one zawarły umowę o nieuczciwych warunkach. Dyrektywa 93/13 ma na celu zniechęcenie przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych warunków i polityki w przyszłości, dlatego śmiemy twierdzić, że sędziowie nadal będą stać po stronie kredytobiorców, a nie banków.  

Potrzebujesz pomocy z kredytem frankowym? Chcesz odzyskać swoje pieniądze? 

Nasz zespół to doświadczeni radcy prawni, adwokaci i doradcy podatkowi, dzięki czemu nasi Klienci są zawsze zadowoleni ze świadczonych usług i czują się zaopiekowani, ponieważ podchodzimy do każdej sprawy indywidualnie. 

W sprawie kredytów frankowych zaufały nam juz setki zadowolonych Klientów, pozwól nam uwolnić Cię od problemu. 

Skontaktuj się z nami +22 438 9403 lub napisz: [email protected] 

Poprzedni wpis
Zwycięstwo na koncie frankowiczów – orzeczenie TSUE i pierwszy korzystny wyrok
Następny wpis
Co w praktyce oznacza wyrok w sprawie Dziubak dla innych frankowiczów?
Menu