„Czy podpisanie oświadczenia o ryzyku przy zaciągnięciu kredytu we frankach szwajcarskich zamyka drogę dochodzenia roszczeń od banku?

Wśród kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyty indeksowane, bądź denominowane do franka szwajcarskiego (CHF), wielu ma wątpliwości czy fakt podpisania przez nich oświadczenia dotyczącego ryzyka nie zamyka im drogi do wytoczenia procesu przeciwko bankowi.

W większości przypadków, przy zawieraniu umów kredytowych, wśród pakietu dokumentów znajdował się dokument, zatytułowany przykładowo: „Oświadczenie kredytobiorcy w zw. z zaciągnięciem kredytu zabezpieczonego hipoteką”,  „Informacja o ponoszeniu ryzyka walutowego” itp. Niekiedy postanowienia dotyczące ryzyka włączane były w treść samych umów.

Najczęściej kredytobiorca oświadczał w nich, że został zapoznany przez pracownika Banku z kwestią ryzyka kursowego, rezygnuje on z możliwości zaciągnięcia kredytu w złotych i jest świadomy, że ponosi ryzyko kursowe związane z wahaniami kursu franka szwajcarskiego.

Należy pamiętać, że bank jako instytucja finansowa ma silniejszą pozycję negocjacyjną niż konsument, a próby negocjacji poszczególnych postanowień umownych najczęściej kończyły się fiaskiem. Ponadto, jak wskazuje treść wyżej wskazanych oświadczeń, same banki przyznają, że ryzyko kursowe zostało, co do zasady, przerzucone na kredytobiorców. Jako słabsza strona umowy nie mieli oni takich możliwości jak profesjonalny uczestnik rynku, który ma nad nim przewagę informacyjną. Zwłaszcza wielkie banki inwestycyjne mogę przemodelować swoją pozycję ryzyka, aby uodparniać się na straty wynikające z gwałtownej zmiany kursu walutowego i przerzucić jego konsekwencje finansowe na innych.[1]

Jak wskazuje Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów: „(…) stosowane i wykonywane przez banki postanowienia umowne dotyczące zasad ustalania kursów wymiany walut obcych, są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumentów.  Postanowienia te wprowadzają bowiem rażącą dysproporcję praw i obowiązków stron, przyznając jedynie bankom uprawnienie do dowolnego ustalania kryteriów wpływających na wysokość świadczeń stron, przy jednoczesnym odebraniu drugiej stronie możliwości weryfikacji poprawności działania silniejszej strony umowy. Należy zauważyć, że na konsumentów, poza ryzykiem kursowym, zostało przerzucone ryzyko całkowicie dowolnego kształtowania kursów wymiany walut obcych określonych umową kwot.”[2]

Również w orzecznictwie znajdujemy poglądy, które zarzucają bankom niedochowanie należytego obowiązku informacyjnego przy przedstawianiu oferty kredytów indeksowanych do CHF. W wyroku z  dnia 8 maja 2018 roku[3] Sąd Okręgowy wskazał, że tego typu dokument złożony przez kredytobiorcę zawiera jedynie ogólnikowe oświadczenia, że jest on świadomy ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko oraz że po zapoznaniu się z występującym ryzykiem kursowym oraz ryzykiem wynikającym ze zmiennej stopy procentowej wnosi o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty obcej. Nie istnieje natomiast żaden pisemny dokument, który obrazowałby skutki wzrostu kursu waluty przy uwzględnieniu parametrów (wysokości kredytu, stopy oprocentowania) konkretnej umowy zawieranej przez strony. Sąd wskazał, że w tej sprawie, przy przedstawianiu oferty, bank nie tylko wykorzystał przewagę kontraktową, ale też nie dopełnił wymaganych od instytucji finansowych obowiązków informacyjnych.

Problem szczegółowości obowiązku informacyjnego jaki miał być spełniany przez banki przy udzielaniu kredytów indeksowanych, bądź denominowanych do CHF pojawił się również w orzecznictwie unijnym. W sprawie Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA[4], Trybunał wskazał, że aby dochować należytego obowiązku informacyjnego, bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy kredytobiorca nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Trybunał skonkretyzował również wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem, o którym mówi art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13[5]. W przypadku umów kredytowych oznacza on, że instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać skonstruowany tak, aby został zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, tak aby dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych.

W większości przypadków oświadczenia podpisywane przez klientów zaciągających kredyty indeksowane do CHF nie spełniają minimalnych wymogów pozwalających uznać, że banki wykonały wobec nich należyty obowiązek informacyjny. Wobec tego, nie stanowi to przeszkody w dochodzeniu przez kredytobiorców swoich roszczeń. Przy dokonywaniu oceny działania banków jest brana pod uwagę siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności okoliczność, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy. Wymóg działania przez banki w dobrej wierze jest spełniony jeżeli traktują one drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia.

Ewa Banaszewska, aplikant radcowski

Rachelski i Wspólnicy Kancelaria Prawna Spółka Komandytowa

  • [1] Adamczyk S., Czabański J., Opłacalność kredytu powiązanego z kursem CHF w świetle teorii ekonomicznych i danych historycznych [w:] Ostaszewski J., Wrzesiński M (red.), Etyka, sprawiedliwość i racjonalność w dorobku nauki o finansach w latach 1918-2018, Szkoła Główna Handlowa 2018, s. 17-46.
  • [2] Stanowisko Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczące klauzul waloryzacyjnych zamieszczanych w umowach bankowych, DOZIK-025-1/18, Warszawa, 6.11.2018 r.
  • [3] Wyrok Sądu Okręgowego z dnia 8 maja 2018 roku, sygn. akt: XXV C 246/17.
  • [4] Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2017 roku, w sprawie C‑186/16.
  • [5] Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
Poprzedni wpis
Rok po RODO
Następny wpis
Jak zwołać zwyczajne zgromadzenie wspólników w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością.
Menu